Owsiane szaleństwo i klasyka wiosny – truskawki

Wiosną jestem nudna i to nudna na potęgę. Truskawki i truskawki… to moja bajka i za nic nie chce odpuścić. Było tak odkąd pamiętam i nie mam nic przeciwko, by było tak nadal. Mr Hubby dziwi się ile tych całych truskawek jestem w stanie zjeść. Ale co ja poradzę… Pamiętam, że w okresie studenckim, gdy…

Read More

Dzień domowego SPA

  Najbardziej popularnym rozwinięciem skrótu SPA jest łacińska sentencja sanus per aquam oznaczająca zdrowie poprzez wodę. Inne źródła podają z kolei nazwę belgijskiej miejscowości, która w okresie panowania Imperium Romańskiego nosiła nazwę Aquae Spadanae. Bez względu na to, którą opcję obierzemy za poprawną, to wszystko sprowadza się do leczniczego działania wody. Dział hydroterapii to konkretna gałąź…

Read More

Deszczowa majówka

    Po zeszłorocznej majówce i pięknej wiośnie, oczami wyobraźni widziałam jak tegoroczną spędzam, jeśli nie w krótkich spodenkach, to w cienkich lnianych spodniach i lekkiej koszulce. Spędzam ją wśród soczystej zieleni, pod błękitnym niebem, wystawiając dzióbek do słońca. Tak… i to by było na tyle, jeśli chodzi o moje egoistyczne chciejstwo. W tym roku…

Read More

Wielkie radości z małych rzeczy

  Szczegóły. Wystarczy dobrze dobrana apaszka, by z pozoru nudna stylizacja robiła efekt WOW. Fantazyjnie upięte włosy lub dobrze dobrana czerwona szminka, by w dżinsach i białej koszulce prezentować się WOW. Dodanie specjalnej przyprawy, jednego tajemniczego składnika, by skromne danio zachwyciło i wywołało efekt WOW. Dopasowanie ramy do obrazu, która wydobędzie z niego maks, również…

Read More

Cierpliwość

  Czy z natury jestem osobą cierpliwą? Ani trochę. Opanowaną i powściągliwą? Również nie… Jednak doświadczenie typu niepłodność znakomicie uczy cierpliwości. Na siłę i nie z wyboru, ale pewnie inaczej cierpliwości nauczyć się nie da. Dzisiejszy tryb życia a cierpliwość. Codzienność nie sprzyja cierpliwości. Wszystko powinno być na wyciągnięcie dłoni, na już i na teraz….

Read More

Czym wiosna mi w tym roku pachnie…

  Wiosna, wiosna ach to ty… wyczekana, wytuptana. Wyglądam sobie zza okno i tak mi dobrze, mimo iż w szarym – burym biurze jeszcze siedzę. Za oknem tak słonecznie, tak radośnie, tak pozytywnie. Tak wiosennie. I mimo, że nadal marznę, bo ciepełko jeszcze nie to, to zrzucone kurtki i płaszcze, są najlepszym dowodem, iż wiosna…

Read More

WielkaN(o czy i)c

Tegoroczna Wielkanoc jest mi zdecydowanie nie po drodze. Nie mam umytych okien, ani zrobionych wiosennych porządków, ani wyszorowanych podłóg. Wielkiego planu kulinarnego działania również nie mam. Nie mam zrobione nic z typowych, polskich przedświątecznych obowiązków szanującej się gospodyni domowej. Mam za to plany oparte na własnej przyjemności. Plany świątecznego wyjazdu z przyjaciółmi. Radość co niemiara!…

Read More

Moja Hiszpania, moje Alicante. „Hola” i „mañana” i wszystko w temacie!

  „Hola” i „mañana” to słowa definiujące Hiszpanów w 100%. I nie ma tutaj nic ze złośliwości, czy uszczypliwości. Oni tacy są i to jest fajne. Ja w nich to lubię! Przede wszystkim wszyscy witają się wesołym „hola” (czyt. „ola”), które znaczy „cześć”. Tradycyjnego dla nas „dzień dobry” nie używa się poza sytuacjami formalnymi, a…

Read More

Krótkie wypady

  Lubię wyjazdy. Same w sobie, ale również tą całą przygotówkę przed. Proces planowania, wymyślania, kminienia co i jak sprawia mi ogromną przyjemność, radość i uśmiech od ucha do ucha. Pisząc te słowa dzióbek cieszy mi się ogromnie, bo za kilka dni, za dni kilka… uciekamy z Mr Hubby na pierwsze tegoroczne mini-wakacje. Z założenia miał…

Read More

Szanowna Czarna Porzeczka

  Latami była przez mnie wzgardzana. Latami nie lubiana. Z pamięci wyrzucona i nie dopuszczana nawet na chwilę, gdy krzaki porzeczki uginały się pod ciężarem jej owoców. Babcia z dziadkiem wielokrotnie powtarzali mi, kilkuletniemu brzdącowi, że to jedno z najbardziej wartościowych owoców w ogrodzie. Ale gdzie tam. W głowie były mi tylko truskawki, maliny, czereśnie…

Read More