• Po godzinach,  Uroda

    Masaż czekoladą

    Masaż czekoladą to idealny pomysł na walentynkowy ale i nie walentynkowy wieczór. To pomysł na wieczór we dwoje, to pomysł na wieczór dla samej siebie. Jest jednym z hitów salonów kosmetycznych i to już od wielu lat, jednak możesz zafundować go sobie w warunkach domowych. Brzmi ekskluzywnie, wręcz luksusowo, a pachnie… oj jeszcze lepiej. Czekolada wspomaga wydzielanie endorfin, a masaż pomaga się zrelaksować. Przy okazji masz świetny mocno odżywczy zabieg na skórę ciała. Same plusy!   Kto nie lubi czekolady niech pierwszy wyciągnie rękę… no kto? Kojący zapach czekolady to jeden z zapachów, na które jako ludzkość dobrze reagujemy. Bardzo dobrze reagujemy. Zapach kojarzy się z błogością, czymś smacznym i…

  • Kulinarnie,  Po godzinach,  Przemyślenia

    Top 7 – zimowi ulubieńcy

    Tegoroczna zima zaskoczyła nie tylko drogowców. Dawno nie było w Polsce tak śnieżnej i białej zimy. Dawno nie było takiej przestrzeni dla dzieci, by mogły się wyszaleć w białym puchu. Więcej, to spora część maluchów nie doświadczyła dotąd takich ilości śniegu. Z drugiej strony zimy mojego, ale i Twojego dzieciństwa były zgoła inne i śnieżne, te to dopiero były pełne śniegu. Mimo iż osobiście za zimą nie przepadam, to ostatnio nawet ja zaczęłam doceniać urok bieli za oknami Wiśniowej. Wiele przyjemniej spogląda się na ośnieżone podwórko, niż to w wersji błotnej… Fakt iż nie marznę w pracy, a biuro w którym kiedyś stacjonowałam 8 godzin dziennie było mega zimne, powoduje…

  • Po godzinach,  Uroda

    Pielęgnacja skóry zimą

    Zima to wyjątkowy okres w pielęgnacji skóry. Różny, choć w sumie to nie aż tak bardzo, od lata. Mimo to już na pewno różny od okresów wiosny lub jesieni. To okres kiedy nasza skóra dostaje w przysłowiową kość i trudno jej swobodnie pracować. Niekorzystne czynniki atmosferyczne, takie jak niskie a wręcz minusowe temperatury, wiatr oraz promienie UV odbijające się od śniegu nie ułatwiają sprawy. Do tego nakłada się przesuszone powietrze w pomieszczeniach oraz gwałtowne skoki, którym poddajemy skórę wchodząc lub wychodząc z pomieszczeń ogrzewanych. Wszystko to odbija się na kondycji skóry, ale także na najpłycej położonych naczynkach krwionośnych.   Jestem przeciwnikiem zupełnej wymiany kosmetyków pielęgnacyjnych na którykolwiek z okresów roku.…

  • Po godzinach,  Przemyślenia

    Idzie nowe… wyzwanie na ponad 100m2!

    Jesteśmy razem ponad sześć lat, małżeństwem ponad pięć. Do piątej rocznicy na każde pytanie odnośnie tego, czy nie gra nam w sercu wybudowanie domu padało gromkie: „nieee”. Mieszkamy w bloku i jest nam tutaj nader wygodnie. Doceniłam to szczególnie ja, bo w wieku 14 lat rodzice wywieźli mnie z miasta do nowo wybudowanego domu, 17 kilometrów od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Na wieś. Dom był pięknie położony, w polach i pod lasem. Z mojego pokoju widziałam jezioro i góry. Bajka? No nie do końca. Komunikacja była słaba, zostałam wyrwana ze swojego środowiska, a piękno przyrody dawało popalić każdej zimy. Z jednej strony kochałam ten dom całym sercem, a z drugiej nienawidziłam…

  • Po godzinach,  Przemyślenia

    Dzisiaj będzie zaczepnie… Oj roku 2020… co w Tobie lubiłam?

      Skończył nam się rok. Nam i nie nam. Skończył się tak czy owak. Wiele można o nim powiedzieć, wiele w sieci jest podsumowań i wiele głosów iż chwała mu za to, że minął. I kończy się. Wiem, rozumiem dlaczego dla wielu z nas był to ciężki okres. Był trudny, bolesny i niezrozumiany. I rozumiem dlaczego tak wiele z nas patrzy z nadzieją na kolejny, miłościwie nam już panujący. Szczególnie dla tych, którzy musieli pożegnać się z bliskimi, którzy odeszli przez panującą pandemię (bezpośrednio przez wirusa lub pośrednio – przez trudności z dostępem do służby zdrowia). Wiele osób straciło pracę, wiele biznesów nie przetrwało. Ludzie szukają nowych pomysłów na siebie,…

  • Po godzinach,  Przemyślenia

    Yasminsmellowe plany na końcówkę roku – lista „to do”

      Zwariowany ostatni czas. Zwariowany, rozciągnięty do granic możliwości! Myślę, że każdemu rok 2020 zleciał szybciutko. Jednym bardziej a innym mniej aktywnie. Mój rok było mocno, mocno aktywny mimo tej całej pandemii i lockdownu. Zabiegany, zalatany i bardzo trudny. Jednocześnie budujący, dający nadzieję i uśmiech pomimo. Pozostały nam ledwie dwa tygodnie, aby go zakończyć. Końcówka roku. Gdy usiadłam do tego postu, to chciałam zebrać wszystkie plany, jakie nie udało mi się zrealizować w ostatnich miesiącach lub tygodniach i wcisnąć w te ostatnie dwa tygodnie roku. Serio? O to w tym chodzi? No nie… Nie ma opcji, nie ma bata. Nie będę śrubować sobie czasu, nie będę dokładać sobie zobowiązań. Niech…

  • Po godzinach,  Uroda

    Makijażowe perełki w mojej kosmetyczce

      Mimo iż większość dnia pracuję w domu, przy komputerze, to lubię mieć zrobiony makijaż. Pewnie, że nie mam go codziennie, ale co któryś dzień po prostu potrzebuję. Dlaczego? Nie czuję się wtedy taka rozlazła, domowa. Mimo iż trzymam się dresu w pracy domowej jak najlepszego przyjaciela, to mała przyjemność na twarzy robi mi dzień! Łatwiej też w takim przypadku na szybko wyskoczyć z domu, by coś załatwić, choć i bez makijażu wychodzę z niego bez problemu.   Lubię miziać się kosmetykami, lubię robić makijaż. Delikatny i subtelny, podkreślający. Lubię delikatny połysk zestawiony z matem. Lubię mocno wytuszowane rzęsy. Zaróżowione policzki. Jeśli na dodatek kosmetyki do makijażu mają w sobie…

  • Po godzinach,  Przemyślenia

    Zobacz kotku co mam w środku

      Zdarza się, że pytacie o moją relację z Bogiem. Szczególnie na koncie na Instagramie, na którym co jakiś czas w relacji pojawia się Biblijny cytat. Gdy zaczęłam je wrzucać, przeszło mi przez głowę, iż nie będzie na nie zainteresowania, jednak… okazało się zgoła inaczej. Temat Boga, tak bardzo kontrowersyjny w naszym społeczeństwie, jest i równocześnie zaczyna być istotny dla wielu osób. Bez względu na wyznanie, miejsce zamieszkania, sytuację prywatną coraz więcej ludzi zaczyna patrzeć w Jego kierunku. Dlaczego uważam, że temat ten jest kontrowersyjny? Wywołuje napięcie w rozmówcy. Tak to wygląda z mojego, ale i z wielu chrześcijan doświadczenia. Jeśli jeszcze rozmowa kręci się wokół przykładowo Kościoła Katolickiego, to…

  • Po godzinach,  Przemyślenia

    Wdzięczna

      Miało być hucznie, miało być z przytupem, a wyszło jak wyszło… Spóźniona, z poślizgiem, w niedoczasie… plany były zacne, jednak rzeczywistość je zweryfikowała. Plany huczne jak bal, jednak… co się odwlecze… jeśli pomysły zostaną w sercu, to znajdzie się i okazja, by je wcielić w życie. Bo czemu nie, prawda?   Jakiś czas temu pewnie bym nie spała, pewnie zgrzytała zębami i pluła sobie w brodę iż świętowanie drugich urodzin bloga mi nie wyszło. Jednak od samego początku, gdy piszę do Was, to piszę o byciu wyrozumiałym dla siebie i nie braniu na siebie więcej niż jesteśmy w stanie ogarnąć. Tym bardziej iż rok jest dość specyficzny, co więcej…

  • Ignasie w trasie,  Po godzinach

    Pachnąca olejkiem lawendowym wyspa Hvar

      Uwielbiamy podróżować. Bardzo. Mimo tego mocno, mocno braliśmy pod uwagę iż tegoroczny wyjazd przejdzie nam koło nosa. Jeszcze zabawniejszy jest fakt, iż już w zeszłym roku, który obfitował w wyjazdy, wycieczki oraz wakajki, mówiłam Mr Hubby iż następny rok nie będzie już taki podróżniczy. Takie miałam przekonanie. Sprawdziło się i to z przytupem. Z tego powodu mijającą wiosnę, później lato obserwowałam bez zbytniej ekscytacji. Pewnie, że w sercu było spore pragnienie, by gdzieś wyjechać i odpocząć, jednak rozum podpowiadał, że może być z tym ciężko. Sprawy zawodowe kształtowały nam się tak, że już początkiem lata wiedzieliśmy, że jeśli wyjedziemy to tylko jesienią. Okres wakacyjny był dla nas kolejnym okresem…