Kuchnia,  Łazienka,  Przedpokój,  Salon,  Sypialnia,  Techniczne,  Wizualne

Wymiana podłogi krok po kroku

Wymiana podłogi wiąże się z gruntownym remontem i zdecydowanie nie można jej podciągnąć pod weekendową metamorfozę. Podłoga to jeden z elementów wykończenia domu / mieszkania, który robimy na tzw. “lata”. W większości przypadków zależy nam, by przez ten czas zachowała wszystkie swoje właściwości i była ozdobą każdego pomieszczenia. Jak zatem wygląda wymiana podłogi krok po kroku?

 

Remont podłogi to czynność wieloetapowa, bo i sama podłoga składa się z wielu warstw. W zależności od tego ile warstw należy wymienić / naprawić, to mamy do czynienia z różnym czasem potrzebnym na wykonanie tych czynności, różnymi kosztami oraz czasem, w którym pomieszczenie jest wyłączone z użytku.

 

 

Najprostszym i zarazem najtańszym sposobem na wymianę podłogi jest pokrycie starej podłogi nową okładziną. Jest to możliwe tylko w kilku przypadkach, gdy stara podłoga jest stabilna, bez większych ubytków i wystarczy ją przykryć. Elementy jakie można do takiej szybkiej metamorfozy wykorzystać to panele podłogowe oraz wszelkie wykładziny.

 

Podłoga jest wielowarstwowa, a to co widzimy to jedynie okładzina wierzchnia. W zależności od konstrukcji oraz umiejscowienia podłogi warstwy mogą się sporo różnić, ale taka przykładowa budowa podłogi w domku jednorodzinnym na parterze wygląda następująco: utwardzony grunt, zagęszczony piasek, chudy beton, folia przeciwwilgociowa, warstwa ocieplenia (najczęściej styropian), druga folia przeciwwilgociowa, wylewka / jastrych podłogowy i okładzina.

 

 

To od czego zacząć?

W tym wypadku planowanie prac i warstw zaczynamy od końca! Dlaczego? To właśnie od warstwy wykańczającej, czyli okładziny, będzie zależało przynajmniej część poniższych warstw. Aby je odpowiednio dobrać, musisz wiedzieć jaką podłogę chcesz. Inne warstwy będą pod panelami podłogowymi, inne pod parkietem, a jeszcze inne jeśli zdecydujesz się położyć płytki ceramiczne.

 

A co ze stanem deweloperskim?

W stanie deweloperskim najczęściej odbierasz podłogę z wylewką. Najczęściej, ponieważ w prawie budowlanym nie istnieje takie określenie i jeśli się uprzeć, to można znaleźć dwa mieszkania w stanie deweloperskim, które będę mocno się różnić poziomem wykończenia. Zakładając iż wylewka w odbieranym mieszkaniu jest, to teoretycznie można na niej już kłaść okładzinę. Warto jednak sprawdzić jej poziom. Jeśli wylewka nie trzyma go, można na nią wylać jeszcze jedną warstwę, która zapewni iż poziom będzie.

 

Starsze budownictwo.

Tutaj jest wiele więcej pułapek, ponieważ pod warstwą wykończeniową podłogi może się kryć kilka przykrych niespodzianek. Im starszy budynek, w szczególności dom budowany systemem gospodarczym, tym potencjalnych niespodzianek może być wiele, wiele więcej. Uginające się deszczułki starego parkietu to nie tylko zniszczony parkiet, ale i potencjalnie zużyte poniższe warstwy. Warto sprawdzić je pod kątem zbutwiałych legarów, zmurszałego ocieplenia oraz grzybów i pleśni. Sprawdzenie tego uchroni przed przykrymi niespodziankami na świeżo odnowionej podłodze.

 

Co z hałasem?

Warto pomyśleć o dodatkowym wygłuszeniu pomieszczeń w przypadku remontu podłogi. Przy okazji zadbasz o docieplenie jej i o ile nie będzie to miało wielkiego wpływu na wydatki na ogrzanie domu, tak postawienie stopy zimą na docieplonej podłodze będzie wiele przyjemniejsze! Wełna mineralna lub styropian stosowane do wygłuszań to prosty sposób na podniesienie komfortu użytkowania pomieszczeń, jednak wiąże się z szerszym zakresem prac remontowych.

 

Jak już wspominałam we wcześniejszych wpisach podłoga to jeden z elementów, który mocno wpływa na ostateczny wygląd pomieszczeń. Jednocześnie jest elementem, który wymienia się relatywnie rzadko. Wykończenie podłogi lub wymianę jej warto dokładnie przemyśleć, skonsultować ze specjalistą, tak by znaleźć rozwiązanie idealne. Poza tym, że podłoga ma się podobać, to ma być wytrzymała, wygłuszona oraz trwała, by cieszyła oko przez lata!

 

2 komentarze

    • Yasminsmell

      Też bym żałowała! Moi Teście mają przepiękny parkiet i za każdym razem, gdy ich odwiedzam, to patrzę na niego z zachwytem! Parkiet zdecydowanie gra w moim sercu i mam nadzieję, że kiedyś będę miała i u siebie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.