WielkaN(o czy i)c

Tegoroczna Wielkanoc jest mi zdecydowanie nie po drodze. Nie mam umytych okien, ani zrobionych wiosennych porządków, ani wyszorowanych podłóg. Wielkiego planu kulinarnego działania również nie mam. Nie mam zrobione nic z typowych, polskich przedświątecznych obowiązków szanującej się gospodyni domowej. Mam za to plany oparte na własnej przyjemności. Plany świątecznego wyjazdu z przyjaciółmi. Radość co niemiara!…

Read More

Moja Hiszpania, moje Alicante. “Hola” i “mañana” i wszystko w temacie!

  “Hola” i “mañana” to słowa definiujące Hiszpanów w 100%. I nie ma tutaj nic ze złośliwości, czy uszczypliwości. Oni tacy są i to jest fajne. Ja w nich to lubię! Przede wszystkim wszyscy witają się wesołym “hola” (czyt. “ola”), które znaczy “cześć”. Tradycyjnego dla nas “dzień dobry” nie używa się poza sytuacjami formalnymi, a…

Read More

Krótkie wypady

  Lubię wyjazdy. Same w sobie, ale również tą całą przygotówkę przed. Proces planowania, wymyślania, kminienia co i jak sprawia mi ogromną przyjemność, radość i uśmiech od ucha do ucha. Pisząc te słowa dzióbek cieszy mi się ogromnie, bo za kilka dni, za dni kilka… uciekamy z Mr Hubby na pierwsze tegoroczne mini-wakacje. Z założenia miał…

Read More

Szanowna Czarna Porzeczka

  Latami była przez mnie wzgardzana. Latami nie lubiana. Z pamięci wyrzucona i nie dopuszczana nawet na chwilę, gdy krzaki porzeczki uginały się pod ciężarem jej owoców. Babcia z dziadkiem wielokrotnie powtarzali mi, kilkuletniemu brzdącowi, że to jedno z najbardziej wartościowych owoców w ogrodzie. Ale gdzie tam. W głowie były mi tylko truskawki, maliny, czereśnie…

Read More

Oil Cleansing Method – moje wrażenia po miesiącu stosowania

  Miesiąc temu rozpoczęłam zabawę ze zmywaniem twarzy olejami metodą OCM. Wydaje mi się, że to jest już wystarczający czas, by móc podzielić się wrażeniami. Zmian skóry twarzy zauważyłam sporo, a z eksperymentu jestem naprawdę zadowolona! Zostanę przy tej metodzie, bo bardzo służy mojej skórze. Jeśli umknął Ci post, w którym opisuję na czym ta…

Read More

Przyjaźń

  Zwariowałabym bez ludzi. Dostała na głowę i pewnikiem zaczęła gadać sama do siebie. Bez dwóch zdań. Jak lubię swoje towarzystwo i miewam potrzebę, aby pobyć sama ze sobą, to stanem tym dość szybko się napełniam, a wtedy pragnę towarzystwa. Nie byle jakiego rzecz jasna… Jakość zawsze w cenie. Jeśli chodzi o ludzi, to tym…

Read More

Rytuały i przyzwyczajenia, czyli o rzeczach, które kołem się toczą

Jestem typem, który ma swoje rytuały i przyzwyczajenia. Małe i takie większe. Lubię je, bo dają mi swoiste poczucie bezpieczeństwa. Sprawiają mi przyjemność. Lubię je także za to iż rozpieszczanie i dbanie o samą siebie jest fajne.  Ponoć aż 40% naszego funkcjonowania ma charakter nawykowy. Przyzwyczajenie do określonego działania jest wygodne, często jednak jest dla…

Read More

Wielkanocne gadżety z sieciówek

  Jakoś mnie te wiosenne, wielkanocne święta nie kręcą, tak jak te okraszone choinką i światełkami. Możliwe, iż przez zimowe zmęczenie i błądzenie myślami za wiosennymi piknikami, wycieczkami i grzaniem buzi w promieniach słoneczka. Jeśli wypadają, tak jak w tym roku końcem kwietnia, to jeszcze jest szansa iż zaskoczą piękną i ciepłą pogodą, która umożliwi…

Read More

Wiosenna regeneracja

    Wiosna przyszła… wiosna astronomiczna. Jutro do kompletu wiosna kalendarzowa. Bajka! Uśmiech od rana, od ucha do ucha. Od razu organizm lepiej funkcjonuje i ma zapał do pracy i wszelkiego działania. Lepiej się spogląda w kierunku jutra, nawet jeśli prognozy pogody zapowiadają opady śniegu w przyszłym tygodniu, a ochłodzenie może potrzymać nawet do maja….

Read More

Obłędny w smaku krem z selera

    Jestem z tych co lubią zupy. Zupa jest dobra na zimno, na pluchę, na chandrę, na brak energii i szybką regenerację po powrocie do domu. Jeśli ma się pod ręką gotowy bulion to jest gotowa w pół godziny. I ja ten bulion staram się mieć zawsze pod ręką, bo nie lubię żadnych kostek,…

Read More