Letnie chcenie

  Lato w pełni, sezon wakacyjny również, a w sklepach wyprzedaże. Nie jestem zwolennikiem kupowania na „hura” i typowe „letnie chcenie”, a raczej z głową i przemyśleniem co jest mi konieczne. Pomimo tego jest to idealny moment na uzupełnienie swojej garderoby. Szkoda płacić pełną cenę, gdy po kilku tygodniach każda sklepowa kolekcja ląduje ze znaczkami…

Read More

Mięsne kulki na chłodniejszy dzień lata

Są takie dni, nawet początkiem gorącego lata, gdy brzuszek woła o coś konkretniejszego dla siebie. Mówi dość sałatkom, pieczonym warzywom, misce owoców, koktajlom oraz mrożonej kawie. Woła o paliwo, by dostać kopa. Szczególnie, gdy temperatura nagle spadnie i zrobi się „zimno”. Gdy jest się w dodatku takim zmarzluchem jak ja, iż dwadzieścia kilka stopni i…

Read More

Kapsuła czasu – co bym powiedziała sobie, tej sprzed 10 lat?

  Kiedyś mi się wydawało, że po 30-tce będę miała już wszystko poukładane w głowie, będę stateczna i bardzo mądra. Rzeczywistość wygląda trochę inaczej, wiem iż nadal sporo przede mną, zarówno w dziedzinie poukładania sobie w głowie, zarówno w byciu stateczną, a tym bardziej byciu (bardzo, lub choćby troszkę) mądrą… Mimo to bardzo lubię moje…

Read More

Masło orzechowe – najprostsze i najlepsze

Jeśli zapytałabyś mnie od czego jestem uzależniona, to odpowiedziałabym, że od masła orzechowego… Uwielbiam czyste – gładkie i delikatne lub w wersji z chrupiącymi kawałkami orzechów. Najbardziej wchodzi mi to niesolone, bez żadnych ekstra dodatków.   I tutaj najczęściej jest zonk, bo większość dostępnych na rynku maseł orzechowych ma pełno dodatków, a zawartość orzechów mieści…

Read More

Szparagi i truskawki w roli głownej – jeszcze raz; na dodatek ratują mir domowy

Nie mogłam sobie odmówić, no nie. Nie ma opcji! W lodówce zielone szparagi i truskawki, a za plecami głodny Mr Hubby. Nie dość, że głodny, to zapracowany, a z głowy mu paruje. Wiadomo, że facet głodny to facet zły. I po co mi to? Po co to komu? Pomijam już iż z najedzonym Mr Hubby…

Read More

Top 7 – totalnie subiektywne, yasminsmellowe zestawienie – filmy wszechczasów

  Uwielbiam oglądać dobre kino. Uwielbiam filmy, które coś niosą, mają głębsze przesłanie, ale lubię też te lżejsze, które porywają serce i ogląda się je miło na pogodę lub niepogodę… Mam swoją filmotekę, do której wracam, najczęściej sama, w chwilach, w których mam potrzebę się wyciszyć, ukoić w towarzystwie koca, poduszki i kubka z gorącą…

Read More

Dlaczego żel aloesowy jest super?

  Aloes. Żel aloesowy mówiąc ściślej. Jeden z moich dwóch ulubionych kosmetyków. Do tego stopnia, iż nie mogę się zdecydować, który jest numer 1. Na siłę decydować nie będę i póki co stawiam oba, na równi. Także szanowni państwo mamy remis. Dzisiaj chciałabym się skupić na pierwszym z nich, wspomnianym już żelu aloesowym.   Aloes…

Read More

Lato u nas zawitało

Końcówka wiosny nie była dla mnie łaskawa, ale już po wiośnie i jest piękne lato. Słonecznie, ciepło a momentami wręcz gorąco. Moja bajka. Jestem wśród tych szczęśliwców, których upał nie męczy i dobrze się czują w wysokich temperaturach.  Siły jeszcze nie te i korzystać z pogody aktywnie niestety się nie da, ale spacery i owszem,…

Read More

Poźnowiosnenne kosmetyczne nowości

  Dawno nie było kosmetycznych nowości, ale też długo nie było mi to w głowie. Poza tym zanim Wam coś polecę, to lubię przetestować kosmetyk na sobie, tak by w swej opinii móc wydać rzetelną opinię. To wymaga czasu. W związku z tym, że zrobiło się ciepło, coraz cieplej, to ciągnęło mnie w stronę kosmetyków…

Read More

Klasyka lata – gofry tradycyjne i bezglutenowe

  Co jak co, ale każdy szanujący się polski deptak przy plaży musi mieć swoją budkę z goframi. Gofry to klasyka gatunku, tego letniego i czyste ‚must have’, dorównujące nawet ociekającej tłuszczem rybie smażonej w tygodniowym oleju. Nie, żebym się nabijała z polskiej miłości do gofrów, czy smażonych ryb, bo sama je lubię i faktycznie…

Read More