Jeśli w gronie przyjaciółek oczekuje się wspólnie na upragnione ciąże, to bardzo to zbliża. Nikt inny nie zrozumie i nie jest w stanie zrozumieć bólu towarzyszącego kolejnemu niepowodzeniu, kolejnej straconej szansie. Nikt inny nie zrozumie wahań nastroju spowodowanych przyjmowanymi lekami, mającymi podkręcić organizm. Radzeniu sobie z drugą połówką, która również ma uczucia i nawet jeśli o tym nie mówi, to przeżywa i martwi się. Szczególnie gdy widzi cierpiącą swoją połówkę.

 

Leci miesiąc za miesiącem, kwartał za kwartałem a nawet rok za rokiem. I nagle bum! Krąg przełamany i pojawia się ciąża u jednej z bliskich osób. U jednej z tych, z którą razem przechodziło się przez długotrwałe oczekiwanie. Co się pojawia w reszcie osób, które nadal w matni tkwią?

Ulga – z samego faktu, że krąg został przerwany i zła passa mija
Radość – bo przyjaciółka wkracza w nowy etap, ten wymarzony i wyczekany latami
Nadzieja – pozytywne wiadomości ciągną do góry

Warto jednak pamiętać, że emocje to emocje i dać sobie prawo do negatywnych uczuć: złości, buntu, zawodu, poczucia niesprawiedliwości. Emocje opadną a prawdziwa przyjaźń, oparta na głębokich wartościach, przetrwa i myślę, że może być nawet mocniejsza i piękniejsza. Momentami trudna, ale z przewagą tych wcześniejszych cech.