• Uroda

    Harmonia w szafie

      Lubię harmonię w głębi siebie, na sobie i wokół siebie. Ale nie zawsze tak było. Całkiem niedawno uwielbiałam otaczać się artystycznym nieładem, co jak sądzę mogło być spowodowane faktem, że mój rodzinny dom obfitował w pedantyczne uporządkowanie i to pod linijkę. Ja wcale nie przesadzam a pan Brat i Mr Hubby mogą potwierdzić. I właściwie to nic w tym złego, jako „wolność Tomku w swoim domku”. Tak, że… moje ja potrzebowało odskoczni i oddechu. Pokój pomalowałam dwoma odcieniami fioletu oraz jednym majątkowym, tfuuu… majtkowym różem. Harmonia w szafie nie była mi niezbędna. Uwielbiałam kolorową bieliznę i ciuchy w każdym kolorze i w różnych wzorach. Jedno czego długo nie mogłam…

  • na Wiśniowej

    Wielkanocne gadżety z sieciówek

      Jakoś mnie te wiosenne, wielkanocne święta nie kręcą, tak jak te okraszone choinką i światełkami. Możliwe, iż przez zimowe zmęczenie i błądzenie myślami za wiosennymi piknikami, wycieczkami i grzaniem buzi w promieniach słoneczka. Jeśli wypadają, tak jak w tym roku końcem kwietnia, to jeszcze jest szansa iż zaskoczą piękną i ciepłą pogodą, która umożliwi spacer bez konieczności motania się grubymi szalami.  Z drugiej strony to świętowanie najważniejszego chrześcijańskiego wydarzenia, a nie wchodząc w tym miejscu w szczegóły – jest co świętować i za co być wdzięcznym!!! W związku z powyższym chce mi się lekkiej Wielkanocy. Lekkiej w temacie jedzenia, atmosfery oraz dodatków, które pojawią się na Wiśniowej. Chcę by…