Tag: wiosna

Majowe wyobrażenia

  Moje majowe wyobrażenia to piknik na zielonej łące, pod wielkim dębem chroniącym przed pierwszymi mocnymi promieniami słońca. To zwiewna sukienka i pierwsze odsłonięcie pomalowanych paznokci u stóp. Perlisty śmiech i uczucie błogiego relaksu. Lemoniada cytrynowa z kostkami lodu. Truskawki w czekoladzie, a do nich wytrawne Prosecco. Przyjaciele – cały ich tabun. I cały dzień…

Read More

Na przekór pogodzie – lekki i wiosenny talerz – zielone szparagi, rabarbar i klasycznie – truskawki

Chcę czuć wiosnę pełną parą. Pełną parą i pełną gębą. To, że truskawki to dla mnie kwintesencja wiosny, wszyscy mi bliscy już dawno wiedzą. I również w tym roku trzymam fason i tradycję podtrzymuję. Było już owsiane crumble z truskawkami, mus truskawkowy, krem truskawkowy i ciacho. Truskawkowe rzecz jasna. Były truskawki saute i na ciepło….

Read More

Deszczowa majówka

    Po zeszłorocznej majówce i pięknej wiośnie, oczami wyobraźni widziałam jak tegoroczną spędzam, jeśli nie w krótkich spodenkach, to w cienkich lnianych spodniach i lekkiej koszulce. Spędzam ją wśród soczystej zieleni, pod błękitnym niebem, wystawiając dzióbek do słońca. Tak… i to by było na tyle, jeśli chodzi o moje egoistyczne chciejstwo. W tym roku…

Read More

Czym wiosna mi w tym roku pachnie…

  Wiosna, wiosna ach to ty… wyczekana, wytuptana. Wyglądam sobie zza okno i tak mi dobrze, mimo iż w szarym – burym biurze jeszcze siedzę. Za oknem tak słonecznie, tak radośnie, tak pozytywnie. Tak wiosennie. I mimo, że nadal marznę, bo ciepełko jeszcze nie to, to zrzucone kurtki i płaszcze, są najlepszym dowodem, iż wiosna…

Read More

Moja Hiszpania, moje Alicante. “Hola” i “mañana” i wszystko w temacie!

  “Hola” i “mañana” to słowa definiujące Hiszpanów w 100%. I nie ma tutaj nic ze złośliwości, czy uszczypliwości. Oni tacy są i to jest fajne. Ja w nich to lubię! Przede wszystkim wszyscy witają się wesołym “hola” (czyt. “ola”), które znaczy “cześć”. Tradycyjnego dla nas “dzień dobry” nie używa się poza sytuacjami formalnymi, a…

Read More

Szanowna Czarna Porzeczka

  Latami była przez mnie wzgardzana. Latami nie lubiana. Z pamięci wyrzucona i nie dopuszczana nawet na chwilę, gdy krzaki porzeczki uginały się pod ciężarem jej owoców. Babcia z dziadkiem wielokrotnie powtarzali mi, kilkuletniemu brzdącowi, że to jedno z najbardziej wartościowych owoców w ogrodzie. Ale gdzie tam. W głowie były mi tylko truskawki, maliny, czereśnie…

Read More

Nudziaki, czyli o garderobianych beżach…

    Każdy kto mnie zna, wie iż uwielbiam wszelkiego rodzaju beże. Coraz mocniej odnajduje się w tym kolorze, który jest świetną bazą do stylizacji wszelakich. Podobnym kolorem bazowym może być biel, czerń lub granat, czy szarość. Wszystko w zależności czy lubujemy się w podstawie jasnej czy ciemnej. Prócz miłości do małych czarnych, o których…

Read More

Cześć marzec!

    Zawsze czekam z utęsknieniem na ten dzień. Mimo iż do wiosny jeszcze daleko, to już bliżej końca i trzeci miesiąc roku jawi się jak światełko w tunelu mrocznej i ponurej zimy. Coraz bliżej pięknych, ciepłych dni i soczystej zieleni. Tej pierwszej. I kwiatów wiosennych. I tych na drzewkach owocowych również. Lubię nawet wiosenny…

Read More