• Przemyślenia

    365, a właściwie 366 dni kobiecości

      Nie, żebym miała coś przeciwko tulipanom z okazji Dnia Kobiet… nawet goździkom (w sumie to szczególnie goździkom, bo mam do nich miętę), a nawet dobrej jakości rajstopom 🙂 . Miło, że panowie o nas pamiętają, a radio – internet – i pewnie nawet tv trąbi o tym przez bite 24 godziny. Jednak ja kobietą jestem 365 dni w roku, a w obecnym, to nawet 366 dni. I z tych pozostałych dni rezygnować nie mam zamiaru! Kobiecość jest moją domeną każdego dnia.   Ile kobiet tyle definicji kobiecości można znaleźć. No niestety, nie jest łatwo. Każda z nas jest w swoim rodzaju, jest jedyna i wyjątkowa. Dla każdej z nas…

  • Przemyślenia

    Przyjaźń

      Zwariowałabym bez ludzi. Dostała na głowę i pewnikiem zaczęła gadać sama do siebie. Bez dwóch zdań. Jak lubię swoje towarzystwo i miewam potrzebę, aby pobyć sama ze sobą, to stanem tym dość szybko się napełniam, a wtedy pragnę towarzystwa. Nie byle jakiego rzecz jasna… Jakość zawsze w cenie. Jeśli chodzi o ludzi, to tym bardziej. Czas spędzony z bliskimi to dla mnie relaks! Ciekawa rozmowa, wspólne zakupy, spacer, czy leżenie na kocu w totalnej ciszy. Na Wiśniowej, u przyjaciółki w domu, lub w parku na kocu, bądź kawiarni. Nie ma to większego znaczenia! Istotne jest, aby razem być.   Jaka jest dla mnie przyjaźń? Krótko, zwięźle i na temat,…