• Uroda

    Ukłon w stronę PRL-u i szanowna Pani Walewska

      Myślę iż każde dziecko PRL-u kojarzy kobaltową buteleczkę perfum Pani Walewskiej. Kojarzy nam się ona z babciami, mamami lub ciociami. Często z zatęchłą i niemodną już nutą zapachową. Mnie zapach ten kojarzy się z wczesnym dzieciństwem oraz zapachem mojej Mamy. Buteleczka perfum stała zawsze na jej toaletce i była jej nieodzowną częścią. Często bywając w drogeriach zerkałam na niż ukradkiem, jednak nigdy nie myślałam, by sama po nią sięgnąć. Perfumy Pani Walewskiej dostałam w prezencie od mojego Teścia na ostatnie Boże Narodzenie. Dostałam je i nie do końca wiedziałam co z nimi począć. Byłam pewna iż nie odnajdę się w tym zapachu. Buteleczka stała w zaszczytnym miejscu i czekała…

  • Uroda

    Wegańskie kosmetyki ARBONNE

      Mija już pół roku odkąd kosmetyki Arbonne zagościły w mojej prywatnej łazience! Wow, jak ten czas leci! Tym bardziej iż nadal mam te same kosmetyki, które zakupiłam sobie jako pierwsze i są to produkty, których używam na co dzień! No dobra, wyjątkiem jest tonik, którym psikam się zdecydowanie ponad stan, a jego kojący zapach dosłownie przenosi mnie w świat luksusu! Nie odmawiam sobie, oj nie…   Lubię kosmetyki. Lubię dobre kosmetyki! W moim prywatnym pojęciu dobre kosmetyki to takie, które mają super skład. Od wielu, wielu lat wystrzegam się kosmetycznego syfu, bo jakby na to nie patrzeć to skóra jest największym organem człowieka… No tak, więc myślę iż warto…

  • Uroda

    Kosmetyki Shamasa _ przedwiosenna rozkosz we własnej łazience

    Przepadłam. Dosłownie przepadłam. Jak kamień w wodę! Zakochałam się w nich na zabój i uwielbiam każdą częścią swojego ciała. Produkty – kosmetyki firmy Shamasa testuję już ponad miesiąc i było to genialne testowanie – próbowanie, mizianie, ukojenie. One są takie „moje”, bo proste i naturalne, a wręcz są półproduktami. Skomponowane tak, że mogą być bezpiecznie stosowane przez amatora i kosmetycznego ignoranta, ale i przez kosmetycznego freaka. Genialne dla kobiety młodej, w sile wieku, również tej starszej! Asortyment w sklepie jest na tyle spory i tak przejrzyście podzielony, że nie będziesz miała problemu w wyborze.       W właścicielką Shamasy, Magdą, poznałam się dobre kilka lat temu. Wtedy już kręciła…

  • Uroda

    Kosmetyczne co nieco na końcówkę lata – kosmetyczny update

      Wystarczy jedna rzecz, by zmotywować do napisania postu. Szczegół, jakiś detal. Dzisiejszym, a raczej wczorajszym detalem był olejek, który używam już jakiś czas, a który przy każdym użyciu tak mnie zachwyca, że postanowiłam się tym podzielić. Przy okazji pokażę Ci co do mojej kosmetyczki w ostatnim czasie wpadło, a co zrobiło pozytywne wrażenie. Kosmetyczny update. Olejek Alterra Piwonia i Migdały Kosmetyki marki Alterra lubię już od dawna za bardzo ciekawe składy. Niestety u nas są dostępne tylko kosmetyki pielęgnacyjne, ale już przykładowo w Niemczech dostępna jest ich kolorówka – bardzo przyzwoita. Kosmetyki przyjemne dla kieszeni, z prostymi składami. Olejki do ciała uwielbiam i stosuję regularnie. Lubuję się w tych…

  • Uroda

    Poźnowiosnenne kosmetyczne nowości

      Dawno nie było kosmetycznych nowości, ale też długo nie było mi to w głowie. Poza tym zanim Wam coś polecę, to lubię przetestować kosmetyk na sobie, tak by w swej opinii móc wydać rzetelną opinię. To wymaga czasu. W związku z tym, że zrobiło się ciepło, coraz cieplej, to ciągnęło mnie w stronę kosmetyków odpowiednich na lato, na wyższe temperatury oraz wakacyjne wyjazdy, wypady. Nadal uważam, że nie zawsze wysoka cena idzie w parze z jakością, tym bardziej z dobrym składem… A więc… zapraszam na moje późnowiosenne kosmetyczne nowości.   Nawilżający krem BB SKIN79, Dry Monkey Gdy temperatury zaczęły mocno rosnąć zapragnęłam czegoś lekkiego dla mojej buźki. Codzienna sumienna…

  • Kulinarnie,  Przemyślenia,  Uroda

    Czym wiosna mi w tym roku pachnie…

      Wiosna, wiosna ach to ty… wyczekana, wytuptana. Wyglądam sobie zza okno i tak mi dobrze, mimo iż w szarym – burym biurze jeszcze siedzę. Za oknem tak słonecznie, tak radośnie, tak pozytywnie. Tak wiosennie. I mimo, że nadal marznę, bo ciepełko jeszcze nie to, to zrzucone kurtki i płaszcze, są najlepszym dowodem, iż wiosna już tu jest. Wiosna pachnie na całego! Kilku wiosennych zmian się już doczekałam, kilka sama wprowadziłam, ale na niektóre jeszcze muszę poczekać… * gorąca woda, bez dodatków Od jakiego czasu popijam przez cały dzień bardzo ciepłą wodę. Prawie gorącą. Dzięki temu „zabiegowi” jest mi zdecydowanie cieplej, szczególnie w pracy, w której niestety jest chłodno i…

  • Uroda

    Co nowego w kosmetyczce?

    Dawno nic nie było z tej kategorii, a kosmetyczka powiększyła się o kilka drobiazgów, którymi warto się podzielić z innymi. Co nowego w kosmetyczce? Nowości raczej pielęgnacyjne, choć i z kolorówki coś doszło. Część zakupiona przy okazji świątecznych zakupów, a część przypadkowo wpadła w oko (ojjjj… chyba każda z nas tak ma, co?), a jeszcze kolejna część okazała się niezbędna do przeżycia i musiała zostać specjalnie wyszukana. Znamy to wszystkie 🙂 .    BABCIA AGAFIA MYDŁO CEDROWE DO CIAŁA Mam miętę do kosmetyków tej marki, ponieważ mają świetne składy na bazie naturalnych i ekologicznych składników, certyfikowanych olei, a także są pozbawione szkodliwych dodatków, takich jak parabenów, SLS-y i oleje mineralne.…

  • Uroda

    W przedświąteczny weekend pomyśl o sobie

      Rok 2018 obdarował nas sporą ilością wolnych, świątecznych dni za sprawą weekendu poprzedzającego gwiazdkę. Wiem i rozumiem, że mąż  z dziećmi dopominają się o uwagę, mieszkanie standardowo się zakurzyło a lista smakołyków do zrobienia ciągnie się i ciągnie i można by ją zapisać na rolce papieru toaletowego. Domyślam się, że mogą być jeszcze nie zrobione zakupy i nawet prezenty nie kupione, nie mówiąc już o ich zapakowaniu… I pewnie gwiazda na czubku choinki lekko się osunęła i trzeba ją poprawić. I jeszcze stół przygotować, łazienkę ogarnąć i drzwi wejściowe. Kosmos… a może tak… a może tak, skoro ten rok bogatszy o weekend przedświąteczny, to warto coś dla siebie zrobić……

  • Uroda

    Kosmetyczni ulubieńcy tej jesieni, po remanencie kosmetyczki

      Każda pora roku rządzi się swoimi prawami. Każda coś innego przynosi. Jeśli chodzi o kosmetyki to bazuję na sprawdzonych typach, lecz bardzo chętnie testuję nowości. Lubię kosmetyki dobrej jakości, im bardziej naturalne, tym lepiej. Niekoniecznie z tej najwyższej półki. Jakość nie zawsze idzie w parze z ceną, ale to chyba nie jest już zaskoczeniem dla nikogo. Lubię gdy kosmetyki mają w miarę krótki skład i pachną naturalnie. Nie cierpię zapachowych balsamów, które długo po nałożeniu nadają sztuczny zapach. Nie lubię czuć się jak kokos z fabryki. Z drugiej strony subtelny i naturalny zapach nierafinowanego oleju kokosowego na skórze uwielbiam. Niby to samo a różnica kolosalna.   Jesień przyniosła małe…