• Nie-macierzyństwo,  Przemyślenia

    O Mamo!

      Tak właściwie to nie miałam zamiaru dzisiaj nic pisać. Nie miałam zamiaru komentować Dnia Matki. Zeszłoroczny wpis (klik) uważam za nader aktualny! Właściwie to niewiele się u mnie zmieniło w tym temacie, więc co tu dodawać… Tyle, że to tylko teoria. A praktyka pokazuje, że część moich czytelniczek to dziewczyny w nader podobnej sytuacji jak ja! Dlatego piszę! Piszę dla Was kochane! Piszę, bo dostaję od Was sygnały iż lubicie wpisy w tym temacie, że mają one dla Was znaczenie! Niech ten ma znaczenie choć dla kilku! To już warto…   Przez ostatnie miesiące niewiele pisałam w tej kategorii i to nie dlatego, że temat olałam. Nadal jest ważny!…

  • Nie-macierzyństwo

    Stoję za Wami murem!

      Ostatnie dni, tygodnie mam wypełnione po brzegi. Nie mam czasu na nic poza programowego i czas kwarantanny wykorzystuję do cna. Taka jestem i tak lubię. W związku z tym, że razem z moim mężem mocno odpowiadamy za swoją pracę, to chcemy wykorzystać ten okres maksymalnie jak się da. Chyba nie ma nic gorszego niż rozsiąść się teraz wygodnie na kanapie i biadolić w momencie gdy firma to my… Skoro oboje stoimy za tym co robimy, to warto zrobić coś. Cokolwiek. I my ten czas wykorzystujemy. Przy okazji uczymy się masy nowych rzeczy i tego nikt, nigdy nam nie odbierze. Próbujemy dostosować się do rzeczywistości pod tytułem korony i wyjść…

  • Nie-macierzyństwo

    Różne ścieżki podejścia

      Ostatnio wdałam się w dyskusję o metodach działania, z jakimi się spotkaliśmy w czasie naszej walki z niepłodnością. Jest tego całkiem sporo, nie ze wszystkiego korzystaliśmy, nie ze wszystkim się zgadzamy. Natomiast uważamy, iż dostępność wiedzy o różnych, nawet najdziwniejszych metodach walki o potomstwo, powinna być zapewniona każdej starającej się parze. Każdy ma prawo wybrać i walczyć metodą, która wyda mu się najbardziej sensowa i skuteczna. Różne ścieżki podejścia. Czy jest jakiś jednoznaczny klucz powodzenia? Myślę, że nie, bo każdy propagator swojej metody będzie przedstawiał wyniki sugerujące skuteczność właśnie swojej metody. Słupki w Exelu to jedno, a życie drugie. Nie zapominajmy również, że każdy z nas jest inny, ma…

  • Nie-macierzyństwo

    Rzeczowo i konkretnie – jak się za to zabrać?

      Rzeczowo i konkretnie. Jak się za to zabrać? Co zrobić gdy nie wychodzi? Wiedzy internetowej jest w tym temacie mnóstwo, ale wiem iż są sytuacje, że każda wskazówka „może coś dać”. Każdy punkt widzenia jest punktem odniesienia, a często i… zaczepienia. Kiedyś już pisałam, że wiem niewiele, ale tym co wiem, to dzielę się z chęcią. To o czym piszę to wiedza praktyczna – nie poparta wiedzą medyczną a doświadczeniem. Tym czego sama z moim mężem doświadczyłam. Nie jest łatwo o tym pisać, ale jedna wiadomość mówiąca, iż jest taka potrzeba, wystarcza!   Jak się za to zabrać – z doświadczeń własnych – opisane poniżej wskazówki nie są wiedzą…

  • Nie-macierzyństwo

    Dlaczego ‚nie-macierzyństwo’

        Nasze starania o dziecko trwają już 3 lata. 3 przy-długie, mozolne i pełne łez oraz bólu lata. Bólu fizycznego i psychicznego. Całkiem niedawno dzieliłam się kapką swojej wiedzy, w tym temacie, ze znajomą. Z dziewczyną, która rozpoczyna tę drogę i wyglądała na dokładnie tak samo przerażoną, jak ja jakiś czas temu. Nie umiem ocenić jak dużo wiem i nie czuję się ekspertem, bo temat to góra lodowa. Znajoma słuchała w pełnym skupieniu. Wdzięczna, że nie musi pakować się w całkiem nieznane. Na koniec stwierdziła, że praktyczna wiedza, osób które już tę drogę przeszły, jest dla ‚świeżaków’ na wagę złota. Zbiegło się to w czasie, z tworzeniem bloga. Nie…