Tag: dbam o siebie

Ile mnie jest we mnie? Ludzkie oczekiwania wobec naszego własnego ja

  Od maleńkości bombardowani jesteśmy oczekiwaniami społeczeństwa, tak tak – ludzkie oczekiwania wobec naszego własnego ja. Dziewczynka powinna być miła, grzeczna, potakiwać i wzorowo umieć haftować. I niech nawet nie myśli, by wyrazić swoje zdanie, wyjść na drzewo, lub zagwizdać bawiąc się na podwórku. Chłopiec z kolei to ten, który powinien być hardy, odważny, a…

Read More

Domowa granola z bakaliami

  Mr Hubby wpadł wczoraj do domu z impetem oświadczając, że nad Polskę zmierza front z zimnem. Z zimnem i śniegiem. Spojrzałam na niego niedowierzając i dalej dłubiąc swoje sprawy. Gdy po godzinie wiatr zaczął hulać  i Mr Hubby wparował z impetem, tym razem do pokoju, wołając iż „właśnie się zaczęło”, nie byłam już tak…

Read More

Kiedy to zleciało Mr Hubby?

  Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem i pyk… mamy czwartą rocznicę ślubu! Wow… a pamiętam wszystko z dnia ślubu, jakby to było wczoraj… Kiedy to zleciało Mr Hubby?     Znamy się rok dłużej. Zaręczyliśmy się po kilku miesiącach. Mr Hubby o ślubie pierwszy raz wspomniał po 4 miesiącach związku. Było…

Read More

Kosmetyczne co nieco na końcówkę lata – kosmetyczny update

  Wystarczy jedna rzecz, by zmotywować do napisania postu. Szczegół, jakiś detal. Dzisiejszym, a raczej wczorajszym detalem był olejek, który używam już jakiś czas, a który przy każdym użyciu tak mnie zachwyca, że postanowiłam się tym podzielić. Przy okazji pokażę Ci co do mojej kosmetyczki w ostatnim czasie wpadło, a co zrobiło pozytywne wrażenie. Kosmetyczny…

Read More

Daj sobie na luz i spełnij wszystko co zaplanowałaś – praktyka planowania czasu

  Miałam tyle planów na dzisiejszy dzień. Tyleeeeee. Kwiaty chciałam ogarnąć. Te balkonowe domagają się oczyszczenia z uschniętych pąków. Domowe z kolei czekają na przesadzenia. Od wiosny, upssss. Nie wspomnę, że marzy mi się wymiana kilku doniczek, ale roślinki nóżek i rączek nie mają, i niestety same do tego się nie zabiorą. Chciałam szafki w…

Read More

Babie lato. Podsumowanie sezonu.

Pisałam już nie raz, nie dwa, iż obecne lato jest dla mnie specyficzne i na swój sposób wyjątkowe. Tak, wyjątkowe. Bo z jednej strony to co „złe”, ale z drugiej masa tego, co „dobre”! I większość tego dobrego wynikło z tego co złe. Kropka. Nastała druga połowa sierpnia, wokół nadal zielono, słońce rozgrzewa, ale dzień…

Read More

Pomocnik domowy numer 1 – odkurzacz pieszczotliwie zwany „wariatem”

  Uwielbiam gdy jest czysto. Bez kurzu i paprochów, a w powietrzu czuć woń wysprzątanego mieszkania. Przejść gołą stopą po pokojach i rozkoszować się dotykiem czystej podłogi. Usiąść przy stole, na którym nie ma paprochów ani okruszków. Umyć dłonie w błyszczącej i pachnącej świeżością umywalce. Wszystko pięknie, jak z bajki, a problem w tym jeden….

Read More

Najbardziej całuśny wpis na blogu – zadbane usta

Dla wielu osób zadbane, wypielęgnowane i pełne usta są wyznacznikiem młodego wyglądu oraz zdrowia. Od razu zaznaczę, iż pełne nie oznacza wielkie – napompowane jak u żaby. Nie, nie. Piękne i kuszące usta są gładkie, nawilżone oraz umiejętnie podkreślone. Psychologia wyglądu zakłada, że usta są drugim elementem twarzy, na który zwracamy uwagę w kontakcie z…

Read More

Plan czy spontaniczność?

  Z natury lubię planować. Lubię wszystko sobie przemyśleć, zorganizować i dopiąć na ostatni guzik. Lubię sobie rozpisać, wypisać. Ba… wypunktować, a nawet rozrysować. Bo na dodatek, to ja jestem moi drodzy wzrokowcem… wszystkie tabelki, wykresy, diagramy oraz pozostałe dary uporządkowanej natury łatwo wpadają mi w oko i równie łatwo zostają. Mój mózg wyjątkowo lubi…

Read More

Magiczny Gdańsk

  Przeglądając zdjęcia z ubiegłego roku zauważyłam, że całkiem sporo wśród nich znajduje się zdjęć z Gdańska. No tak, w końcu wyjątkowo lubimy to miasto. Bez względu na porę roku, czy to wiosna – lato – jesień – zima to bardzo dobrze się w nim czujemy i za każdym razem odkrywamy coś nowego. Fakt, iż…

Read More