• Przemyślenia

    Dzisiaj będzie zaczepnie… Oj roku 2020… co w Tobie lubiłam?

      Skończył nam się rok. Nam i nie nam. Skończył się tak czy owak. Wiele można o nim powiedzieć, wiele w sieci jest podsumowań i wiele głosów iż chwała mu za to, że minął. I kończy się. Wiem, rozumiem dlaczego dla wielu z nas był to ciężki okres. Był trudny, bolesny i niezrozumiany. I rozumiem dlaczego tak wiele z nas patrzy z nadzieją na kolejny, miłościwie nam już panujący. Szczególnie dla tych, którzy musieli pożegnać się z bliskimi, którzy odeszli przez panującą pandemię (bezpośrednio przez wirusa lub pośrednio – przez trudności z dostępem do służby zdrowia). Wiele osób straciło pracę, wiele biznesów nie przetrwało. Ludzie szukają nowych pomysłów na siebie,…

  • Przemyślenia

    Yasminsmellowe plany na końcówkę roku – lista „to do”

      Zwariowany ostatni czas. Zwariowany, rozciągnięty do granic możliwości! Myślę, że każdemu rok 2020 zleciał szybciutko. Jednym bardziej a innym mniej aktywnie. Mój rok było mocno, mocno aktywny mimo tej całej pandemii i lockdownu. Zabiegany, zalatany i bardzo trudny. Jednocześnie budujący, dający nadzieję i uśmiech pomimo. Pozostały nam ledwie dwa tygodnie, aby go zakończyć. Końcówka roku. Gdy usiadłam do tego postu, to chciałam zebrać wszystkie plany, jakie nie udało mi się zrealizować w ostatnich miesiącach lub tygodniach i wcisnąć w te ostatnie dwa tygodnie roku. Serio? O to w tym chodzi? No nie… Nie ma opcji, nie ma bata. Nie będę śrubować sobie czasu, nie będę dokładać sobie zobowiązań. Niech…

  • Uroda

    Makijażowe perełki w mojej kosmetyczce

      Mimo iż większość dnia pracuję w domu, przy komputerze, to lubię mieć zrobiony makijaż. Pewnie, że nie mam go codziennie, ale co któryś dzień po prostu potrzebuję. Dlaczego? Nie czuję się wtedy taka rozlazła, domowa. Mimo iż trzymam się dresu w pracy domowej jak najlepszego przyjaciela, to mała przyjemność na twarzy robi mi dzień! Łatwiej też w takim przypadku na szybko wyskoczyć z domu, by coś załatwić, choć i bez makijażu wychodzę z niego bez problemu.   Lubię miziać się kosmetykami, lubię robić makijaż. Delikatny i subtelny, podkreślający. Lubię delikatny połysk zestawiony z matem. Lubię mocno wytuszowane rzęsy. Zaróżowione policzki. Jeśli na dodatek kosmetyki do makijażu mają w sobie…

  • Przemyślenia

    Zobacz kotku co mam w środku

      Zdarza się, że pytacie o moją relację z Bogiem. Szczególnie na koncie na Instagramie, na którym co jakiś czas w relacji pojawia się Biblijny cytat. Gdy zaczęłam je wrzucać, przeszło mi przez głowę, iż nie będzie na nie zainteresowania, jednak… okazało się zgoła inaczej. Temat Boga, tak bardzo kontrowersyjny w naszym społeczeństwie, jest i równocześnie zaczyna być istotny dla wielu osób. Bez względu na wyznanie, miejsce zamieszkania, sytuację prywatną coraz więcej ludzi zaczyna patrzeć w Jego kierunku. Dlaczego uważam, że temat ten jest kontrowersyjny? Wywołuje napięcie w rozmówcy. Tak to wygląda z mojego, ale i z wielu chrześcijan doświadczenia. Jeśli jeszcze rozmowa kręci się wokół przykładowo Kościoła Katolickiego, to…

  • Przemyślenia

    Wdzięczna

      Miało być hucznie, miało być z przytupem, a wyszło jak wyszło… Spóźniona, z poślizgiem, w niedoczasie… plany były zacne, jednak rzeczywistość je zweryfikowała. Plany huczne jak bal, jednak… co się odwlecze… jeśli pomysły zostaną w sercu, to znajdzie się i okazja, by je wcielić w życie. Bo czemu nie, prawda?   Jakiś czas temu pewnie bym nie spała, pewnie zgrzytała zębami i pluła sobie w brodę iż świętowanie drugich urodzin bloga mi nie wyszło. Jednak od samego początku, gdy piszę do Was, to piszę o byciu wyrozumiałym dla siebie i nie braniu na siebie więcej niż jesteśmy w stanie ogarnąć. Tym bardziej iż rok jest dość specyficzny, co więcej…

  • Ignasie w trasie

    Pachnąca olejkiem lawendowym wyspa Hvar

      Uwielbiamy podróżować. Bardzo. Mimo tego mocno, mocno braliśmy pod uwagę iż tegoroczny wyjazd przejdzie nam koło nosa. Jeszcze zabawniejszy jest fakt, iż już w zeszłym roku, który obfitował w wyjazdy, wycieczki oraz wakajki, mówiłam Mr Hubby iż następny rok nie będzie już taki podróżniczy. Takie miałam przekonanie. Sprawdziło się i to z przytupem. Z tego powodu mijającą wiosnę, później lato obserwowałam bez zbytniej ekscytacji. Pewnie, że w sercu było spore pragnienie, by gdzieś wyjechać i odpocząć, jednak rozum podpowiadał, że może być z tym ciężko. Sprawy zawodowe kształtowały nam się tak, że już początkiem lata wiedzieliśmy, że jeśli wyjedziemy to tylko jesienią. Okres wakacyjny był dla nas kolejnym okresem…

  • Kulinarnie

    Domowy serek homogenizowany

      Jeśli jesteś ze mną już jakiś czas na tym blogu, to bardzo dobrze wiesz, że lubię dobre jedzenie i nie cierpię powszechnie znajdującej się w jedzeniu chemii. Przeraża mnie czym jesteśmy karmieni, a skład większości produktów przyprawia o palpitację serca. Nie chce wchodzić w skrajności i nie mówię, że wystrzegam się kupnych produktów w 100%, jednak najmocniej boli mnie masa niepotrzebnego świństwa w najprostszych produktach. Przez długi okres czasu robiąc zakupy spożywcze przechodziłam z żalem obok serków homogenizowanych. Mimo iż powinnam unikać nabiału to od czasu do czasu kupuję sobie. Serki homogenizowane uwielbiam, jednak zawsze przerażał mnie ich długi skład. Ulepszacze, barwniki oraz w wersjach słodzonych tony cukru. Chodziłam…

  • moje słodkie ty, kochanie
    Nie-macierzyństwo,  Przemyślenia

    Moje słodkie ty, kochanie…

      Dzień za dniem leci i zleciało nam pięć lat małżeństwa. No prawie, bo zleci za kilka dni. Pięć lat jak z bicza trzasnął… Pięć lat. Sześćdziesiąt miesięcy. To spory okres czasu i wiele przez ten czas się podziało. Wiele szczęścia i spełnionych marzeń, oczekiwań, ale i łez, płaczu oraz smutnych dni. Myślę, że te plusy z minusami przeplatały się zgrabnie przez ten czas, kształtując nas na ludzi, którymi obecnie jesteśmy. Czy przez ten okres zmieniliśmy się? Ogromnie. Czy zmieniały nas głównie minusy? Zdecydowanie, bo właśnie taka jest natura ludzka. Dopóki wszystko idzie po naszej myśli, to nie zaglądamy wgłęb siebie, nie analizujemy i nie wyciągamy wniosków z kolejnych lekcji,…

  • Przemyślenia

    Wrzesień jako początek, prawie jak wymiana kalendarza

      Mimo iż koniec wakacji nie dotyka mnie osobiście, to każdego roku zauważam ten moment. W tym roku jest jakiś szczególny, bo huknął burzami, wichurami oraz gwałtownym spadkiem temperatury. Od rana chodzę w dresie z kubkiem gorącej wody, aby się rozgrzać. Z największym kubkiem na dodatek. Wyglądam przez okno na szaro-bury świat i umęczone balkonowe kwiaty po wspomnianej burzy już rozgrzana gorącą wodą i… czuję pokój w sercu, czuję zadowolenie, czuję radość.   Mimo iż jestem potwornie zmęczona, mimo iż praca nuży mnie i męczy podwójnie, mimo iż jesteśmy nadal przed urlopem, a ostatnie tygodnie i miesiące to sznur zmian w moim życiu, to czuję się dobrze. Nie, żeby mi…

  • Uroda

    Wegańskie kosmetyki ARBONNE

      Mija już pół roku odkąd kosmetyki Arbonne zagościły w mojej prywatnej łazience! Wow, jak ten czas leci! Tym bardziej iż nadal mam te same kosmetyki, które zakupiłam sobie jako pierwsze i są to produkty, których używam na co dzień! No dobra, wyjątkiem jest tonik, którym psikam się zdecydowanie ponad stan, a jego kojący zapach dosłownie przenosi mnie w świat luksusu! Nie odmawiam sobie, oj nie…   Lubię kosmetyki. Lubię dobre kosmetyki! W moim prywatnym pojęciu dobre kosmetyki to takie, które mają super skład. Od wielu, wielu lat wystrzegam się kosmetycznego syfu, bo jakby na to nie patrzeć to skóra jest największym organem człowieka… No tak, więc myślę iż warto…