• Przemyślenia

    Świat na głowie stanął

    Od dobrych kilku dni zastanawiam się czy skoro świat stanął na głowie, to powinnam coś napisać. Jedni grzmią, że w dobie koronowirusa nie wypada zajmować się czymkolwiek innym, niż to co jest niezbędne do przeżycia. Inni wołają o odrobinę normalności w tym chaosie. Jeszcze inni totalnie lekceważą wszelkie zdanie innych, łącznie z zaleceniami służb do tego uprawnionych. Gdzie nie popatrzysz, co nie zrobisz, to zawsze znajdzie się ktoś, komu się to nie będzie podobało… Gdyby to jeszcze głównie z troski i dobrych intencji wynikało, to jak cię mogę… ale nie – jadem i złośliwością w innych. Dlaczego? Dlaczego tak jest?   Ludzka natura jest okrutna i nie pozostawia złudzeń. Możemy…

  • Przemyślenia

    365, a właściwie 366 dni kobiecości

      Nie, żebym miała coś przeciwko tulipanom z okazji Dnia Kobiet… nawet goździkom (w sumie to szczególnie goździkom, bo mam do nich miętę), a nawet dobrej jakości rajstopom 🙂 . Miło, że panowie o nas pamiętają, a radio – internet – i pewnie nawet tv trąbi o tym przez bite 24 godziny. Jednak ja kobietą jestem 365 dni w roku, a w obecnym, to nawet 366 dni. I z tych pozostałych dni rezygnować nie mam zamiaru! Kobiecość jest moją domeną każdego dnia.   Ile kobiet tyle definicji kobiecości można znaleźć. No niestety, nie jest łatwo. Każda z nas jest w swoim rodzaju, jest jedyna i wyjątkowa. Dla każdej z nas…

  • Przemyślenia

    Top 7 – ulubione cytaty z Biblii

    Mega, mega dawno nie było serii Top – 7, a poprzednie wpisy tego typu cieszyły się sporą popularnością. Temat Boga przewijał się już na blogu i myślę, że zdążyłaś zauważyć, iż jest to temat mocno bliski mojemu sercu. Z Biblią mamy się za pan brat, czytam ją regularnie. Do pewnych jej fragmentów ciągnie mnie zdecydowanie częściej niż do innych, ale równocześnie zmienia się to w czasie. Myślę, że różne fragmenty, a także cytaty z Biblii są odpowiednie na różne momenty w życiu i każdy czytający ją będzie miał podobnie. Cały szkopuł w tym, by czytając nie skupiać się na samych cytatach – cytatach, a czytać je w kontekście całego fragmentu,…

  • Kulinarnie,  Przemyślenia

    Cytrynowo – migdałowe ciasto rozkoszy

        Czasem przychodzi taki dzień, że wszystko idzie na opak. Samopoczucie -1000. Ból rozdzierający ciało +1000. Wszystko jawi się jako góra niemożliwa do zdobycia. No nie da rady, nie udźwignę, nie wdrapię się… a z tyłu głowy wizja gości wpadających popołudniem. Z jednaj strony ciężko jak jasny pieron, a z drugiej serce rwie się, aby ugościć czymś skromnym, a smacznym. I tutaj ciasto takie jak cytrynowo – migdałowe ciasto przychodzi z odsieczą. Uwielbiam! Prostota. Smak. Czas wykonania. Minimalizm składników. Moja bajka. Pomijając fakt, że tydzień uważam za szalony, bo w poniedziałek obstawiałam iż mamy wtorek, we środę, że to poneidziałek, a we czwartek totalnie zwariowałam z tym tygodniem, to…

  • Nie-macierzyństwo,  Przemyślenia

    Babie lato. Podsumowanie sezonu.

    Pisałam już nie raz, nie dwa, iż obecne lato jest dla mnie specyficzne i na swój sposób wyjątkowe. Tak, wyjątkowe. Bo z jednej strony to co „złe”, ale z drugiej masa tego, co „dobre”! I większość tego dobrego wynikło z tego co złe. Kropka. Nastała druga połowa sierpnia, wokół nadal zielono, słońce rozgrzewa, ale dzień coraz krótszy, a wieczór coraz chłodniejszy. Nastało babie lato i mimo, że w sercu rodzi się żal za pełnią lata, to nadal jest to bardzo przyjemna część roku. Ostatnie trzy miesiące to mieszanina zdarzeń, które od zawsze napawały mnie paraliżującym strachem i trwogą serca. Wszystko, absolutnie wszystko co związane z medycyną w połączeniu z moim…

  • Nie-macierzyństwo,  Przemyślenia

    Plan czy spontaniczność?

      Z natury lubię planować. Lubię wszystko sobie przemyśleć, zorganizować i dopiąć na ostatni guzik. Lubię sobie rozpisać, wypisać. Ba… wypunktować, a nawet rozrysować. Bo na dodatek, to ja jestem moi drodzy wzrokowcem… wszystkie tabelki, wykresy, diagramy oraz pozostałe dary uporządkowanej natury łatwo wpadają mi w oko i równie łatwo zostają. Mój mózg wyjątkowo lubi się tym karmić. Mimo to, są sytuacje, w których lubię postawić na spontaniczność. Szczególnie, gdy sytuacja jest związana z relaksem, wypoczynkiem lub wycieczką. Uwielbiam wyprawy z Mr Hubby w nieznane, bez szczegółowego planu: co, jak, gdzie i kiedy. Lubię wtedy zatrzymać się, gdy mamy akurat taki kaprys. Zostać w 1/3 zakładanej wcześniej drogi i rozkoszować…

  • Przemyślenia

    Kapsuła czasu – co bym powiedziała sobie, tej sprzed 10 lat?

      Kiedyś mi się wydawało, że po 30-tce będę miała już wszystko poukładane w głowie, będę stateczna i bardzo mądra. Rzeczywistość wygląda trochę inaczej, wiem iż nadal sporo przede mną, zarówno w dziedzinie poukładania sobie w głowie, zarówno w byciu stateczną, a tym bardziej byciu (bardzo, lub choćby troszkę) mądrą… Mimo to bardzo lubię moje życie, to jak wygląda na co dzień oraz od święta. Lubię świadomość samej siebie, swoich pragnień, potrzeb oraz poczucie własnych możliwości.   Patrząc na siebie sprzed lat, przykładowo sprzed 10 lat, widzę spore różnice. Pewna mądra osoba z mojego otoczenia powiedziała kiedyś, że nie warto porównywać się do innych, bo to nie ma większego sensu,…

  • Nie-macierzyństwo,  Przemyślenia

    Po Dniu Matki

      Trochę mnie tutaj nie było. W międzyczasie, a dokładnie wczoraj, świętowany gdzie tylko się obejrzysz Dzień Matki. Posty w mediach społecznościowych, aż grzmiały z tego tytułu zdjęciami, opisami i ogólną radością. Jest co świętować i dobrze się na to patrzy. Dobrze patrzy się na matki świętujące ze swoimi malutkimi pociechami, dobrze patrzy się na zdjęcia pierwszych laurek przedszkolaków, inspirujące pomysły nastolatków oraz pełne wdzięczności i ciepła spotkania dorosłych z ich mamami.   Samej sprawia mi radość przypominania Mr Hubby, że oto taki dzień i warto zawitać do swojej mamy z kolorowym, wiosennym bukietem kwiatów. Choć na chwilkę wpaść, pokazać, że się pamięta, i że to wartość, którą warto pielęgnować.…

  • Przemyślenia

    Rytuały i przyzwyczajenia, czyli o rzeczach, które kołem się toczą

    Jestem typem, który ma swoje rytuały i przyzwyczajenia. Małe i takie większe. Lubię je, bo dają mi swoiste poczucie bezpieczeństwa. Sprawiają mi przyjemność. Lubię je także za to iż rozpieszczanie i dbanie o samą siebie jest fajne.  Ponoć aż 40% naszego funkcjonowania ma charakter nawykowy. Przyzwyczajenie do określonego działania jest wygodne, często jednak jest dla nas niekorzystne. Przykład: kompulsywne zjadanie słodyczy, nadużywanie używek lub zwyczajowe pozostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę. W związku z tym warto pielęgnować nawyki, które są dobre i bezpieczne dla nas. Nawyk jest czynnością, którą wykonujemy bez świadomie podjętej decyzji. Wśród typów nawyków wyróżnia się: dźwignię (okoliczności aktywują nawyk), rutynę (schematyczny ciąg zachowań nawykowych), nagrodę (przyjemne doznanie,…

  • Przemyślenia

    Zimowe inspiracje

      Hu, hu, ha… hu, hu, ha… nasza zima zła… my się zimy nie boimy… choć za nią nie przepadamy… A przynajmniej ja! Nie jest to moja ulubiona pora roku, ale jestem w stanie docenić jej urok i zalety… Co prawda najbardziej lubię te zalety oglądać przez okno, ale spacerem w słoneczny dzień, gdy biały śnieg skrzypi pod nogami, również nie pogardzę. Chciałam podzielić się z Tobą listą moich tegorocznych zimowych inspiracji, do przetrwania tego czasu oraz pokazać, że faktycznie nie taka zima zła. Można z niej wyciągnąć sporo dobrego. Po chwili zastanowienia okazało się, że mimo wszystko jest co nieco w zimie, co sobie cenię. Lubię ten okres za…