Kategoria: Przemyślenia

Ile mnie jest we mnie? Ludzkie oczekiwania wobec naszego własnego ja

  Od maleńkości bombardowani jesteśmy oczekiwaniami społeczeństwa, tak tak – ludzkie oczekiwania wobec naszego własnego ja. Dziewczynka powinna być miła, grzeczna, potakiwać i wzorowo umieć haftować. I niech nawet nie myśli, by wyrazić swoje zdanie, wyjść na drzewo, lub zagwizdać bawiąc się na podwórku. Chłopiec z kolei to ten, który powinien być hardy, odważny, a…

Read More

Jesień. Nie jesteś taka zła.

  Cześć jesień! Nie jesteś w końcu taka zła… po pięknym, słonecznym i rozpieszczającym lecie witasz nas deszczem i szarugą. Mimo to, zza pleców twoich zerkają kolorowe liście i bogactwo darów minionego lata… Oj tak, pani jesień… nie jesteś wcale taka zła!   Mimo iż witasz nas deszczem, przynajmniej na południu Polski, mimo iż chłodem…

Read More

Kiedy to zleciało Mr Hubby?

  Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem i pyk… mamy czwartą rocznicę ślubu! Wow… a pamiętam wszystko z dnia ślubu, jakby to było wczoraj… Kiedy to zleciało Mr Hubby?     Znamy się rok dłużej. Zaręczyliśmy się po kilku miesiącach. Mr Hubby o ślubie pierwszy raz wspomniał po 4 miesiącach związku. Było…

Read More

Daj sobie na luz i spełnij wszystko co zaplanowałaś – praktyka planowania czasu

  Miałam tyle planów na dzisiejszy dzień. Tyleeeeee. Kwiaty chciałam ogarnąć. Te balkonowe domagają się oczyszczenia z uschniętych pąków. Domowe z kolei czekają na przesadzenia. Od wiosny, upssss. Nie wspomnę, że marzy mi się wymiana kilku doniczek, ale roślinki nóżek i rączek nie mają, i niestety same do tego się nie zabiorą. Chciałam szafki w…

Read More

Babie lato. Podsumowanie sezonu.

Pisałam już nie raz, nie dwa, iż obecne lato jest dla mnie specyficzne i na swój sposób wyjątkowe. Tak, wyjątkowe. Bo z jednej strony to co „złe”, ale z drugiej masa tego, co „dobre”! I większość tego dobrego wynikło z tego co złe. Kropka. Nastała druga połowa sierpnia, wokół nadal zielono, słońce rozgrzewa, ale dzień…

Read More

Bezglutenowe życie w wydaniu codziennym

  Przy odbiorze wyników badań na nietolerancje pokarmowe jedno czego byłam pewna, to iż wyjdzie nietolerancja na gluten. Podejrzewałam ją od dawna. Ból brzucha i problemy trawienne pojawiały się regularnie po spożyciu pieczywa. Najpierw białego i pysznych bułeczek i bagietek. Przejście na pieczywo ciemne dało krótkotrwały efekt i niemiłe dolegliwości wróciły. Dlatego przy testach miałam…

Read More

Plan czy spontaniczność?

  Z natury lubię planować. Lubię wszystko sobie przemyśleć, zorganizować i dopiąć na ostatni guzik. Lubię sobie rozpisać, wypisać. Ba… wypunktować, a nawet rozrysować. Bo na dodatek, to ja jestem moi drodzy wzrokowcem… wszystkie tabelki, wykresy, diagramy oraz pozostałe dary uporządkowanej natury łatwo wpadają mi w oko i równie łatwo zostają. Mój mózg wyjątkowo lubi…

Read More

Rozpieszać się

  Przychodzi czasem taki dzień, gdy wszystko jest złe, be i na nie. Przychodzi taki dzień, że moje głębokie ja woła: zadbaj o mnie i zrób coś wyjątkowo tylko dla siebie(mnie)! Nie musi to być nic wielkiego, ale coś specjalnie dla mnie. Wystarczy wizyta u fryzjera, nowe pazurki, kawa w parku, lub kubek ulubionej gorącej…

Read More

Kapsuła czasu – co bym powiedziała sobie, tej sprzed 10 lat?

  Kiedyś mi się wydawało, że po 30-tce będę miała już wszystko poukładane w głowie, będę stateczna i bardzo mądra. Rzeczywistość wygląda trochę inaczej, wiem iż nadal sporo przede mną, zarówno w dziedzinie poukładania sobie w głowie, zarówno w byciu stateczną, a tym bardziej byciu (bardzo, lub choćby troszkę) mądrą… Mimo to bardzo lubię moje…

Read More

Top 7 – totalnie subiektywne, yasminsmellowe zestawienie – filmy wszechczasów

  Uwielbiam oglądać dobre kino. Uwielbiam filmy, które coś niosą, mają głębsze przesłanie, ale lubię też te lżejsze, które porywają serce i ogląda się je miło na pogodę lub niepogodę… Mam swoją filmotekę, do której wracam, najczęściej sama, w chwilach, w których mam potrzebę się wyciszyć, ukoić w towarzystwie koca, poduszki i kubka z gorącą…

Read More