Kategoria: Kulinarnie

Czekolada, czekolada hmm… czekolada –> a może kawowe brownie

  Gdy za oknem szaro, buro i ponuro to chodzi za mną coś ciężkiego, wilgotnego i mokrego. Słodkiego też, rzecz jasna. Chodzi za mną czekolada, a co za tym idzie brownie. Aby nie było tak całkiem sztampowo, to zapraszam dzisiaj na lekki skok w bok i kawowe brownie. Bezglutenowe rzecz jasna.    Co ciekawe przez…

Read More

Kokosowy biszkopt

  Człowiek na diecie bezglutenowej musi sobie radzić, choć nie ma lekko. Co prawda w sklepach pojawia się coraz więcej pozycji z przekreślonym znaczkiem kłosa, przykładowo mieszkanki mąk. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ich skład i masa dodatków pod znakiem E. Zdrowia to nie doda, a moja dieta nie uwzgledniająca glutenu, nie uwzględnia również dodatków…

Read More

Bezglutenowa szarlotka sypana

Byłam pewna, że bezglutenowa szarlotka sypana nie ma prawa się udać! Nie ma opcji. Długo chodziłam wokół niej, mając z jednej strony chęć spróbowania, a z drugiej patrząc na nią z góry. Bo jak to tak bez zagniatania, mieszania – tylko wsypujesz i już!   A jednak. Nie ma tutaj znaczenia, że robiłam ją w…

Read More

Kokosowe kakao

  Dzisiejszy wpis sponsoruje kokosowe kakao. Dzisiaj w nocy był ponoć pierwszy przymrozek tego sezonu. (EDIT: wpis był pisany tydzień temu, niestety problemy techniczne stopnęły publikowanie… Mimo to oraz mimo cudownej, iście letniej pogody myślę, że warto wpis opublikować – słota i chłód nadejdą, a wtedy wpis przyda się, jak to złoto…) Piszę ponoć, bo…

Read More

Jesienna tarta z budyniem i owocami

  Ostatnie dni są szalone i to bardzo, bowiem pomagam Mr Hubby dopiąć projekt pt: „przeglądy”. Celem projektu było wykonanie przeglądów wielu – wielu – wielu budynków należących do naszego miasta oraz wykonanie dokumentacji z tych właśnie przeglądów. W związku z tym, że pracy ostatnio mój mąż ma co niemiara, to w trakcie wykonywania przeglądów…

Read More

Domowa granola z bakaliami

  Mr Hubby wpadł wczoraj do domu z impetem oświadczając, że nad Polskę zmierza front z zimnem. Z zimnem i śniegiem. Spojrzałam na niego niedowierzając i dalej dłubiąc swoje sprawy. Gdy po godzinie wiatr zaczął hulać  i Mr Hubby wparował z impetem, tym razem do pokoju, wołając iż „właśnie się zaczęło”, nie byłam już tak…

Read More

Bananowo – jogurtowy pudding z chia

  Nasionka chia goszczą w moich szafkach kuchennych oraz w deserach i śniadaniach już dobre kilka lat. Lubię je za bezsmakowość i bogactwo wewnątrz. To pierwsze daje możliwości wyczarowania z tych niewielkich nasionek deserów, ale i śniadań przeróżnej maści smakowych dopasowanych do kubków smakowych osób, którym je podaję, a podaję je najczęściej w formie puddingu…

Read More

Gotowanie z resztek, makaron z łososiem w wersji ekonomicznej

  Przychodzi taki dzień, całkiem regularnie, że nie mam weny do gotowania, ani pomysłu co upichcić. Niby coś za mną chodzi, coś by mi się chciało, a jest to bliżej, a raczej dalej, nieokreślone. Ciężko podjąć decyzję na co smak mam. Ostatni taki dzień przyszedł wczoraj, czas leciał i przeskakiwał z godziny na godzinę, brzuszek…

Read More

Najlepszy sos słodko-kwaśny, bez kitu

  Powiem nieskromnie, że to najlepszy sos słodko-kwaśny jaki jadłam. Nieskromnie, ale i szczerze. Mr Hubby potwierdza, ale może być tak, iż bestia mało obiektywna przez sentyment do żony. Niemniej zjadł, zjada i lubi obiadki z sosem słodko-kwaśnym made by me! Miętą do wariacji tego sosu pałam od daaawna. To jedno z moich pierwszych dań…

Read More

Śniadanie mistrzów – pieczona owsianka

  Lubię zjeść zdrowo, dobrze i smacznie. A śniadanie jest podstawą mojego codziennego funkcjonowania. Od dziecka jestem nauczona, że śniadanie muszę zjeść, by mieć siłę funkcjonować na pełnych obrotach. W związku z tym, że sporadycznie jadam kolacje, to faktycznie rano jestem głodna i potrzebuję paliwa. I rzeczone śniadania jadam. Ostatnio na tapecie pieczona owsianka! Od…

Read More