Grudzień za pasem, więc Boże Narodzenie coraz bliżej, a co za tym idzie czas na świąteczne, gruntowne porządki. Generalne, rzecz jasna, bo w normalnym trybie, w przeciętnym polskim domu się nie sprząta. Zabrzmiało z przekąsem? Troszkę? Ok, i tak miało być. Porządki porządkami, czystość czystością i ja z nimi się nie sprzeczam. Nie walczę. Sama lubię, gdy czysto mam wokół, wszystko na swoim miejscu, a przez okna da się dostrzec wszystko z odpowiednią ostrością.

 

Mimo to, nienawidzę – nie cierpię – nie zgadzam się na przedświateczne – przedokazyjne zajeżdżanie (się) kobiet w tym temacie. Bądźmy rozsądne. A prawda jest taka, że same sobie śrubujemy, bo trzeba – bo muszę – bo co inni powiedzą? A na co dzień to jak jest? Żyjesz w brudzie, syfie i niebycie? Myślę, że nie. A nawet jeśli, to nie mi oceniać… między Bogiem a prawdą, sama mam stertę prania z ostatniego miesiąca, która zerka na mnie błagalnie… Pranie do prasowania i mycie okien to ten sam poziom głębokiego zła… Ale czasem i za to się biorę. Do przodu, zawsze do przodu!

 

Wracając do ogólnopolskiego szału przedświątecznego sprzątania, chciałam zaproponować Ci kilka moich top tipów, które pomagają utrzymać Wiśniową w ryzach. Mimo iż, metrażu olbrzymiego nie mamy, a zaledwie prawie 50m2, to sprzątać trzeba, bo na tej powierzchni mamy cały nasz dobytek i trzeba dbać, by syf się z tego nie robił… Gruntowne porządki zdarzają mi się od czasu do czasu.

 

Utrzymać dom w ryzach – moje osobiste top tipy na tzw. gruntowne porządki:
  • środki czystości 

    zawsze mam pod ręką sodę oczyszczoną oraz ocet. Tak naprawdę tymi dwoma składnikami, choć czasem jeszcze boraks się przydaje, można ogarnąć calusieńki dom. Nawet taki 200 metrowy…

    Jeśli wolisz te tradycyjne, sklepowe to dobra pora, by sprawdzić czy masz wszystko, co niezbędne.

  •  ze sporym wyprzedzeniem, na początku grudnia

    ogarnij grubsze tematy, takie jak: mycie okien, pranie i prasowanie firan/zasłon, porządki w szafach/regałach etc, czyszczenie sprzętu AGD, zorganizowanie szafy zimowej (tej w przedpokoju również), wysprzątanie szafek kuchennych, odkurzenie ścian (szczególnie jeśli masz położony kamień dekoracyjny), wyczyszczenie lamp, wyczyszczenie kratek wentylacyjnych, udrożnienie rur kanalizacyjnych.

  •  około tygodnia przed świętami

    gruntowne szorowanie łazienki, sprzątanie pokoi, wymiana pościeli, przygotowanie ozdób/choinki etc, przygotowanie kuchni do świątecznego gotowania

  •  przed samymi świętami

    odkurzanie, umycie podłóg, , starcie kurzy, umycie łazienki…

  •  w razie „w”, czyli najważniejsze poniżej 🙂

    Jeśli brakuje mi czasu, to w pierwszej kolejności sprzątam tam, gdzie najpierw pada wzrok wchodząc do pokoju. Ogólne pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Jak już goście stwierdzą, że jest miło i przyjemnie, to nie będą się skupiać na niewysprzątanej półce w rogu pokoju.

    Angażuję do pomocy Mr Hubby. Nie lubi tego, ale zawsze pomoże, szczególnie chętnie gdy widzi, iż dla jednej osoby jest tego sporo. Jeśli masz dorastające dzieci, to masz kolejne pary rąk do pomocy!

    Każde braki w środkach czystości ogarniam sodą i octem (wspominałam wyżej).

    Jeśli nie masz czasu na porządki, a jesteś w stanie sobie na to pozwolić, to poproś kogoś o pomoc. Wiele osób dorobi sobie chętnie przed świętami, a Ty zyskasz czysty dom bez angażowania czasu i sił.

 

Z tego powyższego to najważniejsze jest… nie dać się zwariować. Jeśli nie zrobisz czegoś z listy jaką sobie zaplanowałaś, to… zrobisz to innym razem. Bez przesady, święta odbędą się i bez umytych okien… Jeśli masz na szali położyć kawę z przyjaciółką a szorowanie kratek wentylacyjnych, lub pieczenie pierników z własną pociechą a polerowanie lamp, to… odpuść proszę… i idź na kawę, a potem wykrawaj razem ze swoim szkrabem choinki i gwiazdki z piernikowego ciasta!

 

Ale, ale… pomyślałam, że mogę spróbować ułatwić Ci temat przedświątecznego sprzątania jeszcze bardziej. Za kilka dni w newsletterze przywędruje do Ciebie przedświąteczna lista sprzątająca do wydrukowania w formacie A4. Jeśli jesteś już członkiem naszego yasminsmellowego newslettera, to cierpliwie wyczekuj.

Jeśli jeszcze nie jesteś z nami, to zapraszam do subskrypcji. Przy okazji (bagatela 🙂 ) jest do zgarnięcia darmowy e-book z kosmetycznymi recepturami do wykorzystania w domowym zaciszu! Okienko do zapisu znajdziesz poniżej

 

 

 

PS. Wyszło krótko, zwięźle i na temat. I tak miało wyjść. Temat sprzątania, to nie kwestia nad którą warto rozpisywać elaboraty! 🙂