Człowiek na diecie bezglutenowej musi sobie radzić, choć nie ma lekko. Co prawda w sklepach pojawia się coraz więcej pozycji z przekreślonym znaczkiem kłosa, przykładowo mieszkanki mąk. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ich skład i masa dodatków pod znakiem E. Zdrowia to nie doda, a moja dieta nie uwzgledniająca glutenu, nie uwzględnia również dodatków chemicznych. Dlatego trzeba sobie radzić.

 

Po przejściu na dietę bezglutenową miałam chwilę przerażenia, że nie będę mogła zjeść nic słodkiego. Mąka pszenna to królowa wypieków. Do tego dochodzi proszek do pieczenia, który jak się okazało również mi nie służy… Jak żyć? Jak piec? Szczególnie gdy na Wiśniowej powodzenie miały wypieki, które przełożone są masą… taki smak ten mój Mr Hubby już ma. Ciasta „suche” totalnie go nie interesują, dlatego też praktycznie takich nie piekę… Wracając do tych z masami, to ich podstawą był biszkopt… A jak biszkopt to mąka pszenna i koła się zamyka. Dość długo chodziłam koło tematu i kminiłam jak to obejść, by było smacznie a jednocześnie biszkopt nie zawierał glutenu. Robiłam przymiarki do biszkoptu gryczanego, jednak ta mąka jest dość ciężka i biszkopt również taki wychodził. Gdyby go przełożyć równie ciężką, czekoladową masą to jeszcze, jeszcze – jak Cię mogę. Do mas lekkich, na bazie bitej śmietany miało się to już jak pięść do oka.

Chodziłam wokół tematu i chodziłam, aż wychodziłam i wymyśliłam biszkopt kokosowy. Było kilka podejść, w trakcie których modyfikowałam proporcje, bo założenie było takie, by również nie było w nim proszku do pieczenia. Efektem jest biszkopt kokosowy puszysty, dobrze się krojący i idealny do przekładania różnymi kremami i masami. Poniższe proporcje będą na tradycyjną dużą blachę i zawierają aż 10 jajek. Jajka muszą być dobrze napowietrzone, by maksymalnie powiększyć objętość przed pieczeniem, bo biszkopt nie urośnie znacząco (brak proszku do pieczenia w składzie).

W smaku biszkoptu kokos jest wyczuwalny, więc najlepiej komponuje się przełożony masami na bazie bitej śmietany i owoców. Kremy czekoladowe, rumowe i kawowe również dają radę i dobry efekt końcowy.

Biszkopt piekłam na dużej blaszce i swobodnie można go przeciąć albo na pół, albo na trzy cienkie warstwy.

 

Biszkopt kokosowy (bezglutenowy)
Składniki (wszystkie w temperaturze pokojowej):
  • 10 jajek
  •  pół szklanki cukry
  •  100 gram wiórek kokosowych
Wykonanie:

Bardzo dokładnie oddziel białka od żółtek. Do białek dodaj szczyptę soli i ubij na sztywno. Pod koniec ubijania dodaj cukier. W następnej kolejności dodaj żółtka i ubijaj nadal za pomocą miksera. Gdy wszystko ładnie się połączy i będzie mocno napowietrzone dodaj partiami wiórki kokosowe i bardzo delikatnie wymieszaj ręcznie, łyżką – zależy nam by masa nie straciła nic z objętości.

Gotową masę przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do nagrzanego piekarnika (góra+dół) na 190 stopni, na około 25 – 30 minut. Czas pieczenia może się różnić w zależności od piekarnika.

Po upieczeniu wyjmij blachę z biszkoptem i trzymając ją około 30 cm nad ziemią upuść blachę z ciastem na podłogę. Dzięki temu uwolnisz pęcherzyki powietrza i biszkopt mnie opadnie w trakcie studzenia, ewentualne górki powstałe w trakcie pieczenia wyrównają się.

Wystudzić i przełożyć kremem, bądź pokroić i maczać w roztopionej czekoladzie.

 

Smacznego!