Elbląg – Lelbląg… Śmialiśmy się jadąc do wspomnianego. Głównie to ja, bowiem Mr Hubby już jakiś czas wspominał, że chciałby poznać to miasto. A ja? Miałam o nim bardzo mgliste pojęcie i to ledwie takie, iż w stosunku do naszego rodzimego Bielska-Białej znajduje się na północy. Na resztę spuśćmy zasłonę milczenia, bowiem tutaj mój poziom wiedzy o Elblągu się kończył…

 

Miasto leży w północnej Polsce, a dokładnie w województwie warmińsko – mazurskim. Jest miastem na prawach powiatu oraz jednym z najstarszych w naszym kraju! Elbląg założono w 1237 roku, a już 9 lat później otrzymał prawa miejskie. Jest ośrodkiem przemysłu ciężkiego, spożywczego oraz turystycznego (ooo fakt, o Kanale Elbląskim również słyszałam hi hihih…).

 

Z tego co wyczytałam, to Elbląg jest jednym z najlepiej poznanym miast pod kątem archeologicznym. Jego niesamowitym atutem jest muzeum elbląskie, które udało nam się w trakcie wizyty szczegółowo obejrzeć. Stara część miasta nie jest zbyt rozległa i spokojnie można ją obejść popołudniowym spacerkiem. Miasto nadal jest odbudowywane, a z wieży widokowej można dostrzec ruiny przedwojennych kamienic. Co ciekawe starówka odbudowywana jest na kształt średniowiecznej architektury, a nie na wzór tej przedwojennej. Połączenie starego z nową technologią daje całkiem sympatyczny obraz, na który dobrze się patrzy.

 

Jedną z ciekawszych atrakcji Elbląga jest Muzeum Archeologiczno – Historyczne. Muzeum obfituje w szereg pamiątek historycznych miasta oraz jego okolic. W jego zbiorach można znaleźć zarówno relikty przedwojennego Muzeum Miejskiego, jak i te powojenne oraz zabytki znalezione w trakcie badań archeologicznych. Samo muzeum mieści się w gmachu dawnego Gimnazjum elbląskiego, które wcześniej było częścią Podzamcza, dzięki czemu muzeum zachowuje fajny klimat. Muzeum bardzo ciekawie zaprojektowane i dobrze się je zwiedza. Spędziliśmy tam sporo czasu.

Drugą konieczną do odhaczenia opcją w Elblągu jest wieża widokowa katedry św. Mikołaja. Wejście na wieżę jest bezpłatne, a do pokonania jest 366 stopni. Część drogi w obie strony pokonuje się jedną klatką schodową, a część końcową dwoma różnymi. Pani, która pilnuje porządku w katedrze, informuje, aby na wieży nie przebywać dłużej niż 20 minut, co jest to związane z niewielką ilością miejsca na szczycie i umożliwieniu płynnej zmiany chętnych do zobaczenia panoramy miasta. Z tarasu wieży widać całe miasteczko oraz niedaleko położony Zalew Wiślany. Widoki piękne!

 

Po zakończeniu zwiedzania warto usiąść z lodami nad brzegiem rzeki, lub przespacerować się uliczkami odnawianego starego miasta. Elbląg zrobił na nas bardzo, bardzo, bardzo pozytywne wrażenie i mimo iż na zobaczenia miasta wystarczy jeden dzień, to z chęcią tam wrócimy!

 

Komentarz Mr Hubby dotyczący Elbląga:

Miasto jest podobne do miast Dolnego Śląska. Do dziś widać, że przed wojną to było zupełnie inne miasto, a teraz to tylko cień tego z przeszłości, jednak nadal jest bardzo przyjemne, spokojne i przyjazne. W Elblągu widać pozostałości po kulturze niemieckiej. Przygnębiający jest widok rynku, którego pozostałości po przedwojennych kamienicach, a szczególnie ich fundamenty, przypominają otwarte groby.