Miesiąc: Lipiec 2019

Bezglutenowe życie w wydaniu codziennym

  Przy odbiorze wyników badań na nietolerancje pokarmowe jedno czego byłam pewna, to iż wyjdzie nietolerancja na gluten. Podejrzewałam ją od dawna. Ból brzucha i problemy trawienne pojawiały się regularnie po spożyciu pieczywa. Najpierw białego i pysznych bułeczek i bagietek. Przejście na pieczywo ciemne dało krótkotrwały efekt i niemiłe dolegliwości wróciły. Dlatego przy testach miałam…

Read More

Plan czy spontaniczność?

  Z natury lubię planować. Lubię wszystko sobie przemyśleć, zorganizować i dopiąć na ostatni guzik. Lubię sobie rozpisać, wypisać. Ba… wypunktować, a nawet rozrysować. Bo na dodatek, to ja jestem moi drodzy wzrokowcem… wszystkie tabelki, wykresy, diagramy oraz pozostałe dary uporządkowanej natury łatwo wpadają mi w oko i równie łatwo zostają. Mój mózg wyjątkowo lubi…

Read More

Rozpieszać się

  Przychodzi czasem taki dzień, gdy wszystko jest złe, be i na nie. Przychodzi taki dzień, że moje głębokie ja woła: zadbaj o mnie i zrób coś wyjątkowo tylko dla siebie(mnie)! Nie musi to być nic wielkiego, ale coś specjalnie dla mnie. Wystarczy wizyta u fryzjera, nowe pazurki, kawa w parku, lub kubek ulubionej gorącej…

Read More

Moja enklawa – mała, ciasna a przytulna i ciepła – sypialnia doskonała

Marzyło mi się specjalne miejsce, coś w deseń kryjówki przed całym światem. Takie na miarę bazy z dziecięcych lat – robionej za pomocą stołu, krzeseł i kocy. Dużej ilości kocy. Można było się tam schować, uciec od rodziców i stworzyć własny świat, zależnie od pragnień, dziecięcych marzeń i aktualnych pomysłów na zabawę. Czasem było zamkiem,…

Read More

Magiczny Gdańsk

  Przeglądając zdjęcia z ubiegłego roku zauważyłam, że całkiem sporo wśród nich znajduje się zdjęć z Gdańska. No tak, w końcu wyjątkowo lubimy to miasto. Bez względu na porę roku, czy to wiosna – lato – jesień – zima to bardzo dobrze się w nim czujemy i za każdym razem odkrywamy coś nowego. Fakt, iż…

Read More

Letnie chcenie

  Lato w pełni, sezon wakacyjny również, a w sklepach wyprzedaże. Nie jestem zwolennikiem kupowania na „hura” i typowe „letnie chcenie”, a raczej z głową i przemyśleniem co jest mi konieczne. Pomimo tego jest to idealny moment na uzupełnienie swojej garderoby. Szkoda płacić pełną cenę, gdy po kilku tygodniach każda sklepowa kolekcja ląduje ze znaczkami…

Read More

Mięsne kulki na chłodniejszy dzień lata

Są takie dni, nawet początkiem gorącego lata, gdy brzuszek woła o coś konkretniejszego dla siebie. Mówi dość sałatkom, pieczonym warzywom, misce owoców, koktajlom oraz mrożonej kawie. Woła o paliwo, by dostać kopa. Szczególnie, gdy temperatura nagle spadnie i zrobi się „zimno”. Gdy jest się w dodatku takim zmarzluchem jak ja, iż dwadzieścia kilka stopni i…

Read More

Kapsuła czasu – co bym powiedziała sobie, tej sprzed 10 lat?

  Kiedyś mi się wydawało, że po 30-tce będę miała już wszystko poukładane w głowie, będę stateczna i bardzo mądra. Rzeczywistość wygląda trochę inaczej, wiem iż nadal sporo przede mną, zarówno w dziedzinie poukładania sobie w głowie, zarówno w byciu stateczną, a tym bardziej byciu (bardzo, lub choćby troszkę) mądrą… Mimo to bardzo lubię moje…

Read More

Masło orzechowe – najprostsze i najlepsze

Jeśli zapytałabyś mnie od czego jestem uzależniona, to odpowiedziałabym, że od masła orzechowego… Uwielbiam czyste – gładkie i delikatne lub w wersji z chrupiącymi kawałkami orzechów. Najbardziej wchodzi mi to niesolone, bez żadnych ekstra dodatków.   I tutaj najczęściej jest zonk, bo większość dostępnych na rynku maseł orzechowych ma pełno dodatków, a zawartość orzechów mieści…

Read More

Szparagi i truskawki w roli głownej – jeszcze raz; na dodatek ratują mir domowy

Nie mogłam sobie odmówić, no nie. Nie ma opcji! W lodówce zielone szparagi i truskawki, a za plecami głodny Mr Hubby. Nie dość, że głodny, to zapracowany, a z głowy mu paruje. Wiadomo, że facet głodny to facet zły. I po co mi to? Po co to komu? Pomijam już iż z najedzonym Mr Hubby…

Read More