• Nie-macierzyństwo,  Przemyślenia

    Po Dniu Matki

      Trochę mnie tutaj nie było. W międzyczasie, a dokładnie wczoraj, świętowany gdzie tylko się obejrzysz Dzień Matki. Posty w mediach społecznościowych, aż grzmiały z tego tytułu zdjęciami, opisami i ogólną radością. Jest co świętować i dobrze się na to patrzy. Dobrze patrzy się na matki świętujące ze swoimi malutkimi pociechami, dobrze patrzy się na zdjęcia pierwszych laurek przedszkolaków, inspirujące pomysły nastolatków oraz pełne wdzięczności i ciepła spotkania dorosłych z ich mamami.   Samej sprawia mi radość przypominania Mr Hubby, że oto taki dzień i warto zawitać do swojej mamy z kolorowym, wiosennym bukietem kwiatów. Choć na chwilkę wpaść, pokazać, że się pamięta, i że to wartość, którą warto pielęgnować.…

  • Nie-macierzyństwo

    Różne ścieżki podejścia

      Ostatnio wdałam się w dyskusję o metodach działania, z jakimi się spotkaliśmy w czasie naszej walki z niepłodnością. Jest tego całkiem sporo, nie ze wszystkiego korzystaliśmy, nie ze wszystkim się zgadzamy. Natomiast uważamy, iż dostępność wiedzy o różnych, nawet najdziwniejszych metodach walki o potomstwo, powinna być zapewniona każdej starającej się parze. Każdy ma prawo wybrać i walczyć metodą, która wyda mu się najbardziej sensowa i skuteczna. Różne ścieżki podejścia. Czy jest jakiś jednoznaczny klucz powodzenia? Myślę, że nie, bo każdy propagator swojej metody będzie przedstawiał wyniki sugerujące skuteczność właśnie swojej metody. Słupki w Exelu to jedno, a życie drugie. Nie zapominajmy również, że każdy z nas jest inny, ma…

  • Przemyślenia

    Top 7 – seriale, do których mam sentyment i do których przynajmniej raz wróciłam

      Lubię wracać do rzeczy dobrych. Tak samo jest z filmami i serialami. Oboje z Mr Hubby lubimy czasem wpaść w taśmowy wir seriali. Lubię również sama w taśmowy wir seriali wciągnąć się. Lubię dłuższe akcje, lubię zżywać się z bohaterami. Jest to jedna z moich form relaksu. Szczególnie w momentach słabszych fizycznie, gdy organizm woła o odpoczynek i pozostawienie zadka w jednym miejscu. Może dlatego, iż w ostatnim czasie było takich momentów sporo, miałam okazję odświeżyć sobie przynajmniej część z nich. Brakuje mi jeszcze takiego powrotu do czytania książek, ale tutaj total zmęczenie materiału i na wpół opadające powieki nie pomagają. Więc póki co, częściowo moje a częściowo nasze…

  • Przemyślenia

    Majowe wyobrażenia

      Moje majowe wyobrażenia to piknik na zielonej łące, pod wielkim dębem chroniącym przed pierwszymi mocnymi promieniami słońca. To zwiewna sukienka i pierwsze odsłonięcie pomalowanych paznokci u stóp. Perlisty śmiech i uczucie błogiego relaksu. Lemoniada cytrynowa z kostkami lodu. Truskawki w czekoladzie, a do nich wytrawne Prosecco. Przyjaciele – cały ich tabun. I cały dzień do dyspozycji.   Póki co to z powyższych mogę mieć do dyspozycji niezawodnych przyjaciół i cały dzień do dyspozycji, ale zakładając iż akurat mamy weekend. Truskawki w czekoladzie i Prosecco również mogę sobie wymocić, ale niestety z resztą będzie troszkę gorzej… Ale marzyć, wyobrażać sobie nikt nie zabroni. Snuć i planować idealnego majowego pikniku również……

  • na Wiśniowej

    Balkon – 1,61 m kwadrat dodatkowego szczęścia

      Gabarytowo nie ma się czym chwalić. Krajobrazowo również nie. A jednak jest to coroczny obiekt mojej dumy i letnie przedłużenie przestrzeni życiowej. Mimo iż dwa krzesełka, dwie osoby na nich oraz dwie filiżanki kawy to max jaki można tam wcisnąć, to lubię mój malutki balkon po stokroć. A poza krzesełkami i domownikami pijącymi aromatyczną kawę, balkon zamieszkują również kwiaty. Nie morze kwiatów, bo jak to Mr Hubby mówi „zarwałaby się nam płyta balkonowa”, jakbym w głębi dusza chciała, ale co nieco mamy.    Każdy sezon to inna kwiatowa kompozycja. W tym roku cieszy mnie wyjątkowo, bo balkon przeszedł gruntowny remont (wspominałam o tym tutaj). Wygląda po prostu dobrze. Jest…

  • Kulinarnie

    Na przekór pogodzie – lekki i wiosenny talerz – zielone szparagi, rabarbar i klasycznie – truskawki

    Chcę czuć wiosnę pełną parą. Pełną parą i pełną gębą. To, że truskawki to dla mnie kwintesencja wiosny, wszyscy mi bliscy już dawno wiedzą. I również w tym roku trzymam fason i tradycję podtrzymuję. Było już owsiane crumble z truskawkami, mus truskawkowy, krem truskawkowy i ciacho. Truskawkowe rzecz jasna. Były truskawki saute i na ciepło. Jedyny ich tegoroczny minus, to cena podyktowana pogodą. No niestety, ale deszcz i chłód truskawkom nie sprzyjają. Po napchaniu brzuszka darami Hiszpanii, rozochociłam go na smaki i smaczki. Mimo iż minął już miesiąc od powrotu, to smaczki za mną chodzą. Padło na te, które latami mijałam szerokim łukiem. Szparagi i rabarbar. Tych pierwszych, wstyd się…

  • Kulinarnie

    Owsiane szaleństwo i klasyka wiosny – truskawki

    Wiosną jestem nudna i to nudna na potęgę. Truskawki i truskawki… to moja bajka i za nic nie chce odpuścić. Było tak odkąd pamiętam i nie mam nic przeciwko, by było tak nadal. Mr Hubby dziwi się ile tych całych truskawek jestem w stanie zjeść. Ale co ja poradzę… Pamiętam, że w okresie studenckim, gdy każdy grosz się liczył, potrafiłam swoją dzienną rację jedzeniową przeznaczyć w całości na zakup truskawek. Taką szajbę miałam. Nie było to zbyt rozważne, szczególnie w okresie rozpoczynającej się sesji, gdy umysł potrzebował paliwa do nauki. A z drugiej strony nigdy na tym nie ucierpiałam i jakby nie było, są to uroki studenckiego życia. Takie były…

  • Uroda

    Dzień domowego SPA

      Najbardziej popularnym rozwinięciem skrótu SPA jest łacińska sentencja sanus per aquam oznaczająca zdrowie poprzez wodę. Inne źródła podają z kolei nazwę belgijskiej miejscowości, która w okresie panowania Imperium Romańskiego nosiła nazwę Aquae Spadanae. Bez względu na to, którą opcję obierzemy za poprawną, to wszystko sprowadza się do leczniczego działania wody. Dział hydroterapii to konkretna gałąź fizjoterapii mająca swoje zastosowanie w rozmaitych schorzeniach. Jednak dzisiaj chciałabym się skupić na zabiegach domowego SPA, jakie jesteśmy w stanie zrobić sobie same w domu. Będą to propozycje nastawione na relaks, odprężenie oraz poprawienie kondycji skóry, ale będzie też kilka wskazówek zdrowotnych.   Zaczynamy… *peeling całego ciała O mojej miłości do peelingów i ich walorach…

  • Przemyślenia

    Deszczowa majówka

        Po zeszłorocznej majówce i pięknej wiośnie, oczami wyobraźni widziałam jak tegoroczną spędzam, jeśli nie w krótkich spodenkach, to w cienkich lnianych spodniach i lekkiej koszulce. Spędzam ją wśród soczystej zieleni, pod błękitnym niebem, wystawiając dzióbek do słońca. Tak… i to by było na tyle, jeśli chodzi o moje egoistyczne chciejstwo. W tym roku była deszczowa majówka. Po kilku dniach całkiem przyjemnej pogody, maj zaskoczył chłodem, deszczem i zimnem. O ile jeszcze pierwszy maja był względnie ciepły i przyjemny, tak te następne dni były coraz zimniejsze, coraz bardziej ponure i deszczowe. Pomimo to cieszę się, że prognozy nie sprawdziły się w 100%, bo miało być znacznie gorzej. Tak oto…