Mogłoby się wydawać, że my kobiety mamy gorzej. W końcu to my jesteśmy te słabsze, to my regularnie mierzymy się z PMS-ami i innymi atrakcjami, a od dziecka wciska się nam, iż powinnyśmy być grzeczne i posłuszne. Większość nas wychowała się w przeświadczeniu, że powinnyśmy być dobrymi żonami, matkami i rozwijać się zawodowo. Na dodatek nasz dom powinien przejść test białej rękawiczki, a wolny czas powinien być wypełniony pasjonującym zajęciem dodatkowym. Kobieta, która chce być ciekawa powinna hobby mieć. Pozostaje pytanie, gdzie w tym całym pędzie jest miejsce dla nas (dla mnie i Ciebie) i na bycie szczęśliwą. Lub bycie tak po prostu… Być kobietą, być kobietą… a może warto być kobietą, która zrobi coś poza schematem, który jest nam narzucany. O! Dlaczego nie? Może warto spróbować!
Przy okazji swoich urodzin wspominałam, że warto czasem pomyśleć o sobie. Egoistycznie. I tak samo myślę o Dniu Kobiet. Dzień jak co dzień, nic ważnego ale można go potraktować jako przypominajkę, że jesteś/jestem ważna i Tobie/mnie również coś się w zwariowanym życiu należy. Jest spora doza kobiecych schematów, które uwielbiam i z czystą premedytacją się nimi rozkoszuję. Należą do nich obcasy, koronki, kosmetyki i świecidełka. Kwiaty przynoszone przez męża z okazji i bez okazji. Paplanie z przyjaciółkami. Dzisiejsze, 8-mo marcowe, kwiaty od panów z biura, w którym pracuję. Mimo to lubię również logiczne myślenie, zawodowe funkcjonowanie w typowo męskim gronie i fakt, że moje zdanie zaczyna coś dla nich znaczyć.

 

Chciałabym, by każda z nas mogła doznać trochę szczęścia i radości. Bez względu na to czy jesteś samotna, marzysz o zostaniu mamą, lub mierzysz się z brakiem pracy, czy brakiem wsparcia ze strony bliskich. Usiądź dzisiaj (lub jutro, lub w każdy inny dzień – tylko go sobie wybierz i zaznacz w kalendarzu), pomyśl co mogłoby sprawić Ci przyjemność – i zrób to. Czasem wystarczy usiąść i zamknąć oczy na pół godziny, by było lepiej. Pójść do kosmetyczki lub fryzjera. Zjeść pół czekolady (a dlaczego by nie? jednorazowo nie zaszkodzi). Napić się lampki wina. Obejrzeć film. Pomodlić się. Niby nic szczególnego, a może zdziałać cuda.

 

A może masz chęć na wersję ekstremalną? Nie, nie. Nie mam na myśli skoku ze spadochronem, choć jeśli chodzi Ci to po głowie, to będę pierwszą, która Cię do tego zachęci. Mam na myśli wprowadzenie tej małej drobnostki na stałe do swojego harmonogramu dnia/tygodnia/miesiąca. Dopasuj ją do siebie, swoich możliwości, ale przede wszystkim potrzeb, jakie dyktuje Ci ciało.

 

Poniżej kilka ciekawostek, niektóre na wesoło, na temat naszego babskiego życia:
  • żyjemy średnio o 7 lat dłużej niż panowie
  • statystycznie jesteśmy zdrowsze i bardziej o siebie dbamy
  • kobieca garderoba daje sporo więcej możliwości
  • pocimy się zdecydowanie mniej i delikatniej od płci brzydkiej
  • nie przechodzimy mutacji
  • jesteśmy ostrożniejszymi kierowcami
  • nikt się nie dziwi na kobietę, która nałoży męskie ubranie – koszulę lub kapelusz

 

Miałam zamiar świętować Dzień Kobiet w domu, w łóżeczku, przy Biblii i modlitwie. Miałam ciężki tydzień i potrzebuję odpocząć, i odetchnąć. Jednak okazało się, że mój kochany braciszek przyjeżdża dzisiaj do Polski i całkiem niespodziewanie zapowiedział się już dzisiaj wieczorem. Nie widziałam go dwa lata i plany może nie tyle co się zmieniły, ale zostały dostosowane do gości. Wieczór z nim i jego chłopcami będzie w sam raz! Dodatkowo kwiaty od Mr Hubby – myślę, iż będą na mnie w domu czekały, bo mąż wie jak bardzo je lubię.

 

A wcześniej czas na rozważania i modlitwę – Ps 121,5-7:

Pan cię strzeże,
Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
Za dnia nie porazi cię słońce
ni księżyc wśród nocy.
Pan cię uchroni od zła wszelkiego:
czuwa nad twoim życiem.
Pan będzie strzegł
twego wyjścia i przyjścia
teraz i po wszystkie czasy.

 

Udanego świętowania Dnia Kobiet! Pozwólcie się rozpieścić swoim panom. My również zadbamy o nich, gdy przyjdzie czas na ich święto.

A tutaj ulubiona piosenka, kobieta o kobietach – klik.