• Przemyślenia

    Top 7 – ulubione muzyczne kawałki

      Ostatni post zatytułowany „Top 7” cieszył się sporym powodzeniem, a mi całkiem fajnie się go pisało, więc postanowiłam pociągnąć temat w formie cyklu. Why not? Ostatnio mam fazę powrotu do ostrego muzykowania – słuchania starych, dobrych kawałków, do których regularnie, od wielu już lat, wracam. Wracam, gdy mam gorszy dzień, wracam gdy jestem szczęśliwa. Wracam do nich w czasie ogarniania domu, odpoczynku, czytania książek, lub gotowania. Bardzo lubię nowości (kultowa lista trójki się kłania), nowe muzyczne smaczki, nowe odkrycia i zaskoczenia, ale lubię również moją stałą bazę i ulubione muzyczne kawałki. Muzyka pozytywnie działa na nasz mózg. Odkryto, że w trakcie słuchania muzyki w organizmie wydziela się dopamina, a…

  • Kulinarnie

    Gryczane szczęście podniebienia – naleśniki, które zawsze się udają

      Naleśniki to moja bajka. Zdecydowanie. Uwielbiam w każdej formie – z białym serem na słodko, z konfiturą, czekoladą i miodem oraz z warzywami i mięsem, pastą rybną i przeróżnymi sosami. Na obiad, obiadokolację, kolację i drugie śniadanie w pracy. Na zimno i na ciepło – świeżo zrobione, jak i odsmażone czy odgrzane w piekarniku. Latem i zimą. To moje danie doskonałe. Gdy potrzebny zastrzyk węglowodanów lub chandra wisi w powietrzu wręcz niezastąpione. Po przejściu na dietę bezglutenową to właśnie naleśników brakowało mi najbardziej. Pierwsze próby zrobienia ich w wersji bezglutenowej odbyły się na mące ryżowej, ale nie polubiłyśmy się z panią mąką ryżową i do tej pory podchodzę do…

  • Uroda

    Co nowego w kosmetyczce?

    Dawno nic nie było z tej kategorii, a kosmetyczka powiększyła się o kilka drobiazgów, którymi warto się podzielić z innymi. Co nowego w kosmetyczce? Nowości raczej pielęgnacyjne, choć i z kolorówki coś doszło. Część zakupiona przy okazji świątecznych zakupów, a część przypadkowo wpadła w oko (ojjjj… chyba każda z nas tak ma, co?), a jeszcze kolejna część okazała się niezbędna do przeżycia i musiała zostać specjalnie wyszukana. Znamy to wszystkie 🙂 .    BABCIA AGAFIA MYDŁO CEDROWE DO CIAŁA Mam miętę do kosmetyków tej marki, ponieważ mają świetne składy na bazie naturalnych i ekologicznych składników, certyfikowanych olei, a także są pozbawione szkodliwych dodatków, takich jak parabenów, SLS-y i oleje mineralne.…

  • Kulinarnie

    Mleko kokosowe

      Z nietolerancją na mleko krowie borykam się wiele lat. Chcąc nadal móc pić białą kawę, byłam zmuszona szukać alternatywy. Pierwszą jaką znalazłam było mleko sojowe, jednak jego walory smakowe oraz tendencja do ścinania się go w mało atrakcyjne „gluty” skutecznie mnie zniechęciła. Po tym eksperymencie na długi czas pozostałam wierna czarnej kawie. Obecnie taką lubię najbardziej, ale czasem kusi by wypić delikatną, białą kawę. Z przetestowanych przeze mnie mlek roślinnych najbardziej lubię kokosowe i migdałowe. Nie ma się co oszukiwać, że są choć troszkę podobne do krowiego, ale w smaku całkiem dobre i fajnie komponują się z kawą oraz idealnie nadają do zalania płatków owsianych, dodania do ciast/deserów lub…

  • Nie-macierzyństwo

    Jak wykorzystać to, że jesteśmy we dwójkę?

      Do napisania tego postu tknęło mnie ostatnie, spontaniczne wyjście do kina. Akcja była szybka – przyjaciółka miała dwie wejściówki, z których sama nie mogła skorzystać a trzeba było je wykorzystać w danym dniu. Godzina 18 z minutami, Mr Hubby nadal w pracy, środek tygodnia… ale udało się. Wyszliśmy z domu grubo po 21, na seans który miał się skończyć właściwie już „jutro”… jedyne co nas ograniczało to wizja niewyspania się. Usiedliśmy zadowoleni w wygodnych kinowych fotelach i po przebrnięciu przez stos reklam, rozkoszowaliśmy się seansem. To właśnie wtedy tknęło mnie, że jest to jeden z plusów tego, iż nadal jesteśmy we dwójkę. Spontaniczność, brak ograniczeń, nastawienie na nas i…

  • Przemyślenia

    Zimowe inspiracje

      Hu, hu, ha… hu, hu, ha… nasza zima zła… my się zimy nie boimy… choć za nią nie przepadamy… A przynajmniej ja! Nie jest to moja ulubiona pora roku, ale jestem w stanie docenić jej urok i zalety… Co prawda najbardziej lubię te zalety oglądać przez okno, ale spacerem w słoneczny dzień, gdy biały śnieg skrzypi pod nogami, również nie pogardzę. Chciałam podzielić się z Tobą listą moich tegorocznych zimowych inspiracji, do przetrwania tego czasu oraz pokazać, że faktycznie nie taka zima zła. Można z niej wyciągnąć sporo dobrego. Po chwili zastanowienia okazało się, że mimo wszystko jest co nieco w zimie, co sobie cenię. Lubię ten okres za…

  • Nie-macierzyństwo

    Przyjaciółki w ciąży

      Jeśli w gronie przyjaciółek oczekuje się wspólnie na upragnione ciąże, to bardzo to zbliża. Nikt inny nie zrozumie i nie jest w stanie zrozumieć bólu towarzyszącego kolejnemu niepowodzeniu, kolejnej straconej szansie. Nikt inny nie zrozumie wahań nastroju spowodowanych przyjmowanymi lekami, mającymi podkręcić organizm. Radzeniu sobie z drugą połówką, która również ma uczucia i nawet jeśli o tym nie mówi, to przeżywa i martwi się. Szczególnie gdy widzi cierpiącą swoją połówkę.   Leci miesiąc za miesiącem, kwartał za kwartałem a nawet rok za rokiem. I nagle bum! Krąg przełamany i pojawia się ciąża u jednej z bliskich osób. U jednej z tych, z którą razem przechodziło się przez długotrwałe oczekiwanie. Co się…

  • Kulinarnie

    Zimowe rozgrzewanie brzuszka: ekspresowa zupa rybna oraz wegetariańska z czerwonej soczewicy

    Zimowy czas to zdecydowany czas zupy. Zup. W liczbie mnogiej. Nic tak nie rozgrzewa i nie dodaje energii jak talerz gęstej i aromatycznej zupy. Nic tak nie poprawia humoru i odgania zimne stópki precz. Szczególnie po powrocie do domu, z męczącej pracy, po szybkich zakupach i ze spora listą zadań na popołudnie i wieczór. Jeśli jest przemyślanie zrobiona, to wystarcza za całe danie i pozwala na lekką kolację. Uwielbiam świeże, tzn „dzisiejsze” zupy ale lubię też mieć schowany w lodówce garnek z gotową już zupą i móc raczyć się nią, zaraz po powrocie do domu. Jeśli chodzi o pana domu, to zupami nie gardzi, jednak nie jest najszczęśliwszy, gdy mu…

  • Przemyślenia

    Top 7 – ulubione konta instagramowe

    Lubię Instagram. Jest to jedno z kilku ogólnodostępnych mediów społecznościowych, nastawione na obraz. Statyczny w formie zdjęć i dynamiczny w formie filmików. W zaglądanie do aplikacji wkręciłam się kilka miesięcy temu i mimo iż treści wiele tam znaleźć się nie da, zaglądam regularnie. Traktuję Instagram jako kopalnię pomysłów – do robienia zdjęć, szukania inspiracji kulinarnych, kosmetycznych, podróżniczych oraz wnętrzarskich. Wśród setek tysięcy można znaleźć masę perełek. I jak każdy użytkownik, również ja mam swoje ulubione konta instagramowe. Często słyszy się, że Instagram to polukrowany świat. Zgadza się. Dlatego nie warto brać go na poważnie i dosłownie. Mnogość aplikacji do przerabiania zdjęć, ale również coraz większa dostępność poradników fotografii, powoduje że…

  • Kulinarnie

    Gryczana tarta z kurczakiem i warzywami – szybki obiad na zakończenie gwiazdkowego folgowania

        Po świątecznej rozpuście i smakołykach, które czekały w każdym napotkanym kącie, zachciało mi się coś lżejszego i bardziej dietetycznego. Ze skrajności w skrajność wchodzić nie mam zamiaru, bo mimo wszystko nie przegięliśmy w trakcie świąt, a odżywianie się samymi jabłkami nie jest dla mnie… Wymyśliłam, że zrobię sobie wytrawną tartę gryczaną z kurczakiem i warzywami. To idealna okazja, by wysprzątać to co zalega w lodówce i zużyć. Jeśli przy przyrządzaniu tarty nie skusi nas dodanie tony tartego sera, wykonanie bardzo tłustego spodu oraz zalanie jej masą na bazie 36% śmietany, to myślę, że jest to pozycja, która może zagościć od czasu do czasu w zrównoważonym menu.   W związku…